Gaza: Shareef Sarhan, fotografare la tragedia. NanniMagazine
27 Febbraio 2009
Direttore: Francesca Nanni
Fotostream von shareefsa
http://www.flickr.com/photos/30837739@N04/show/
Neueste Elemente im Fotostream von shareefsa
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Una gallina si aggira tra le macerie mute sotto il sole. Una mano immobile tra il grigio del cemento. Un palazzo lacerato e un bambino stupito. Ma anche sorrisi e volontŕ di andare avanti.
Sono alcune delle visioni che Shareef Sarhan ha mandato al mondo da ciň che rimane della Striscia di Gaza, dopo l'ultima guerra tra palestinesi e israeliani. Nato proprio in quel territorio insanguinato nel 1976, Sarhan, fotografo professionista, ma anche designer e pittore, č uno dei membri fondatori del collettivo Windows from Gaza for Contemporary Art e un esponente dell'Associazione degli artisti palestinesi.
I suoi lavori sono stati esposti in molte nazioni e alcuni degli scatti piů forti visti in quei giorni di conflitto sono usciti dalla sua macchina fotografica. Anche se č difficile per un artista uscire dalla Striscia adesso, internet č un valido modo per comunicare e mostrare ciň che resta dopo la tempesta (...)
NANNIMAGAZINE Portale di informazione e approfondimento a consultazione gratuita edito dalla Nanni Editore. All’interno di questa Newsletter sono contenute, in evidenza, alcune delle monografie salienti estratte dal magazine. Nei box sottostanti, notizie e approfondimenti derivanti dalle rubriche di riferimento http://www.nannimagazine.it Bliski Wschód
0 komentara:
europäisches magazin - magazyn europejski Frankfurt am Main - Katowice - Poprad - Kraków
|
EU - zwei Geschwindigkeiten. Europäisches Magazin SOWA. Herausgegeben von Stefan KOSIEWSKI, Frankfurt am Main Kategorie: Wszystkie | Polnisches Kulturzentrum als Kooperationspartner | Rumänien | Львів - Lwów - Львов - Lemberg | ASEAN | Ahnenforschumg | Auto - EU-Führerschein - prawo jazdy | Bliski Wschód | Czechy/ Słowacja | EU-Lügen - obiecanki i normy unijne | EURO 2012 | Gmina Piecki | Gruzja | International Corporate Governance Network - Międzynarodówka Kapitalistyczna | Jörg HAIDER | Moskwa | RKW Eschborn | Schweiz | Serbia | Ungarn - Słowacy na Węgrzech | die Wahl - wybory | energie odnawialne - erneuerbare Energien | in Brüssel | in Deutschland | in Polen | news - nowości | łagry i kacety |
| ||||||
| Link to Polnisches Kaleidoskop ... |
|
|||||||||||||
| |||||||||||||
|
sobota, 28 lutego 2009
Komunizm musi być osądzony przez Trybunał taki jak Norymberga
ogólnopolskie i ogólnonarodowe zjednoczenie ugrupowań pod historyczną nazwą - volni@... - Listy na adres: 65906 Frankfurt am Main - Postfach 800 626 RFN piątek, 27 lutego 2009 Syjonistyczny rasizm (apartheid).
EUGENIUSZ KOŚCIESZA: KRYPTO- RASIZM JAKO ISTOTA SYTEMU POLITYCZNEGO PRL
Go to sowa's Eugeniusz Kosciesza folder...
By łatwiej zrozumieć prawdziwą istotę tego obcego naszej tradycji i kulturze systemu politycznego (PRL), należy poznać rodowód jego utrwalaczy ,,Polski Ludowej’’, a tym samym ich obecnych potomków -jej faktycznych beneficjentów. ,,Elitę polityczną” PRL uzupełnili sowieccy funkcjonariusze NKWD przydzieleni do struktur Urzędu Bezpieczeństwa. Stało się to za sprawą rozkazu Stalina nakazującego im zmianę przynależności partyjnej z WKP(b) na PZPR , jak i zmianę obywatelstwa z sowieckiego na polskie[p.13]. Tak też, jak z powyższego widać, kadrę kierowniczą wyższego i średniego szczebla aparatu ,,Polski Lubelskiej”- późniejszego PRL ,stanowić miało sowieto- litwactwo. nie tylko obligatoryjna, państwowa dyskryminacja rasowa, lecz nawet zbrodniczy ludobójczy charakter tego systemu
Charakterystykę ,,elity elit” tzw. Polski Ludowej przedstawił jak najbardziej fachowo Józef Światło[p.14] :,, Cały skład personalny bezpieczeństwa ( Urzędu Bezpieczeństwa ) to przede wszystkim oficerowie sowieccy , agenci sowieckiego wywiadu, a potem szabrownicy, spekulanci, zboczeńcy, których przeszłość partyjna , polityczna pozostawia wiele do życzenia. Komunistyczna dyktatura boi się ludzi ideowych, ponieważ prędzej czy później muszą oni przejrzeć na oczy i zerwać z tym systemem. Komuniści dobierają wobec tego świadomie ludzi o nieczystych sumieniach , których trzymają w ręku strachem przed ujawnieniem ich przeszłości. W tym celu aparat bezpieki gromadzi nieustannie materiał obciążający czołowych funkcjonariuszy PZPR”[p.15], lub: ,,cały skład personalny centrali bezpieczeństwa - to przede wszystkim oficerowie sowieccy , agenci sowieckiego wywiady ,a potem szabrownicy, spekulanci, zboczeńcy jak Różański i moralne zera(..) Tylko takimi ludźmi można terroryzować naród. A tylko terrorem trzyma się dziś ( tj. w PRL -dop autora) władzę”[p.16]. Otóż system tzw. PRL nigdy nie miał nic wspólnego z używanym notorycznie w jego propagandzie pojęciem ,,socjalizm”. Niezaprzeczalnym tego dowodem jest choćby fakt eksterminacji Polskiej Partii Socjalistycznej i jej członków przez aparat władzy tzw. .,,Polski Ludowej” . ( patrz rozdział: ,,Likwidacja polskiej lewicy” ). Kolejnym , równie nie podważalnym dowodem braku związku systemu PRL z socjalizmem jest sam program polityczny PPS. Program ten, jako spełniający zasady ustrojowe socjalizmu, został oficjalnie uznany przez Zjazd Międzynarodówki Socjalistycznej. Także Polska Partia Socjalistyczna była pełnoprawnym członkiem tego gremium. Tymczasem praktyczne zasady funkcjonowania PRL nie tylko nie spełniały większości ( tj. 26 -ciu głównych , z 36-ciu wszystkich) postulatów programu PPS (patrz załącznik nr 1 ) , lecz były faktycznie ich zaprzeczeniem. Innym fundamentalnym argumentem świadczącym o braku związku sytemu politycznego PRL z socjalizmem, jest obligatoryjny zakaz działalności wolnych związków zawodowych . Tymczasem ich istnienie stanowiło podstawowy postulat każdej, należącej do Międzynarodówki, partii socjalistycznej. Ten specyficzny sposób pojmowania i realizacji zasad socjalizmu jaki reprzewntował system PRL wyjaśnił wiele lat na zaś Julian Unszlicht: ,, Do sposobów niszczenia tradycji narodowych Polski należy przedewszystkim obrzezany do potrzeb litwactwa marksizm, który wbrew jego twórcom , stara się dopasować rozmach rewolucyjny polskiej klasy robotniczej tylko do interesów litwactwa., radykalnie obcinając jej żądania o ile tylko wychodzi poza ramki ,,ogólnopaństwowe” (tj. rosyjskiego imperium - uw autora) tzn. ogólne interesy litwactwa”[p.19]. Lub dalej: ,, Socjal-litwactwo dlatego jest przeciwne niepodległości Polski , że wyzwolenie narodowe żydostwa mogłoby , według niego na tym ucierpieć , a nawet jedyna prawdopodobna możliwa sposobność owego wyzwolenia na tle ,,państwowości „ rosyjskiej w Polsce ( wskutek rzeczywistej autonomi) mogłaby się wymknąć mu z rąk. W tych warunkach musi ono z socjalizmu czynić prawdziwą karykaturę , starając się go pogodzić z najazdem i niewolą Polski.(..) Drobnomieszczański ,,socjalizm” żydowski i proletariacki socjalizm polski idą więc w zgoła odmienne strony, tak jak i narodowe interesy nakazują”. [p.20] Tak z obcego polskiemu narodowi rodowodu aparatczyków PRL, wynikał politycznie nie tylko jego przedstawiony wcześniej kolonialny charakter tego niby- państwa. Za sprawą obcego pochodzenia cywilizacyjnego większości jego przedstawicieli wynikała urzędowa segregacja rasowa wcielana pod szyldem ,,socjalizmu”. Rasizm ten pochodził z głęboko zakorzenionej doktryny religijnej większości ,,elity” ,a dotyczącej podziału ludności świata na dwie rasy: uprzywilejowaną żydowską i nie posiadającą żadnych moralnych praw gojowską. Stąd wynikała nie tylko obligatoryjna, państwowa dyskryminacja rasowa, lecz nawet zbrodniczy ludobójczy charakter tego systemu. Tak też w swoim sposobie działania i w swojej formie PRL była okupacją w charakterze zbliżona do wcześniejszej okupacji niemieckiej, realizowanej w Generalnej Guberni: okupacji również opartej o rasizm, lecz młodszy pochodzeniem- pangermański ,hitlerowski . Tak też na tym tle, podobnie jak ta pod szyldem GG, okupacja pod szyldem PRL również, przyjęła zbrodniczy, a nawet wręcz ludobójczy charakter. W wypadku ,,Polski lubelskiej” realizowana fizyczna eliminacja jednostek wybitniejszych wśród społeczeństwa odbywała się pod hasłem unicestwienia ,,wrogów ludu” i ,,rodzimej reakcji”: Dostarczona przez Armię Czerwoną do Polski zachodniej nowa władza, oprócz potencjalnych wrogów klasowych-byłych ,,ziemian” (tj. tych posiadających od 40 do 180 ha ziemi- patrz rozdział ,, Polityka wywłaszczania Polaków z ziemi przez system PRL” )- do ,,wrogów ludu” zaliczała: ludzi całego podziemia niepodległościowego, przedsiębiorców, a przede wszystkim ludzi związanych z działalnością państwową w okresie niepodległości: byłych urzędników państwowych, działaczy politycznych, społecznych , funkcjonariuszy policji, sądownictwa, prokuratury, oficerów Wojska Polskiego itd. Cel podjętego już od początku ,,Polski lubelskiej” ( tj. PRL) działania, zawarł na bieżąco w swoich pamiętnikach” odwołany w październiku 1944r z frontu pod Warszawą do Lublina d-ca 1 armii L W P, Zygmunt Berling: ,,Za plecami I Armii - walczącej krwawo o wolność i szczęście Ojczyzny -wrogie ręce, wychowane w naszym domu, usiłowały ją zakuć w nowe kajdany. Oto teraz renegatka, kryminalista, półgłówek i nieokrzesany nieuk i cham tworzą parawan za którym elita wybranego narodu : Berman, Zambrowski, Minc i Szyr ujmują w swe ręce ster rządów w państwie. Oni wiedzieli od dawna jak przystąpić do dzieła. Nie zapomnieli dewizy Lampego, że masa to bydło, które musi być prowadzone na dobrym łańcuchu. Pod osłoną szczerych intencji zwiedli naszą czujność, wykuli ten łańcuch w postaci służby bezpieczeństwa osadzonej w 90% Żydami, polonofobami i polskimi wyrzutkami społecznymi w rodzaju Radkiewicza, oraz spreparowanej prokuratury i sądów, zdegradowanych do roli narzędzi władzy. Wszystko w imię potrzeby walki z kontrrewolucją. (..) Odszedłem z wojskiem na zachód, a tymczasem, gdy wojsko odeszło daleko , w Lublinie zrzuciło maskę i ukazało właściwe oblicze kominternowskie sprzysiężenie. Ujawniło swój prawdziwy cel. Sięgnęło po władzę. Pod płaszczykiem walki z kontrrewolucją rozpoczęło planowe wyniszczanie potencjalnej konkurencji, jaką mogła stanowić polska inteligencja. Zgodnie ze znaną dewizą -aresztować, a powód znajdzie się później- zapełniano więzienia, opornych rozstrzeliwano w mieszkaniach i na ulicy, badania w śledztwie przeprowadzano z okrucieństwem przewyższającym metody Gestapo.(..) Rozzuchwalona bezpieka dopuszczała się bezkarnie bandyckich ,,eksprioracji” i napadów na specjalnie wybrane zasobne mieszkania, których właścicieli obciążano zmyślonymi donosami. Nie było tajemnicą, że patronuje tym zbrodniom triumwirat magów tj Berman, Zambrowski i Szyr „[p.21]. Nad całą ogromną masą ludzi urzędy bezpieczeństwa rozciągnęły tzw. ,,kontrolę operacyjną „ , uznanych za najbardziej niebezpiecznych dla trwałości okupacji represjonowano, wytaczano im ,,procesy” polityczne, skazywano na śmierć lub długoletnie więzienia. Tylko wg oficjalnych danych aparat PRL w okresie 1944- 56r zgładził ponad 100 000 ,,wrogów ludu”, czyli przedstawicieli najbardziej patriotycznej i wykształconej części polskiego społeczeństwa [p.22]. Jednak uzyskany tym ludobójstwem skutek, jakim jest widoczne dziś złamanie międzypokoleniowego kręgosłupa narodowej tożsamości, na tle choćby innych poprzednich historycznych klęsk[p.23] wskazuje, że liczba dokonanych przez system mordów, jest co najmniej kilkakrotnie większa! Po zakończonym etapie planowego ludobójstwa, system polityczny PRL przyjął formę bardziej ustabilizowaną
Po eksterminacji pierwszej grupy , w następnym etapie do rejestru ,,wrogów ludu „ wciągnięto: całe duchowieństwo polskie, chłopów nie wywiązujących się z obowiązkowych dostaw, Polaków, którzy powrócili do kraju zza granicy, bogatych włościan, osoby, które np. nie podpisały tzw. Pokoju Sztokholmskiego, nie wzięły udziału w tzw. narodowej pożyczce, bądź które ,,uprawiały szeptaną propagandę” ,czyli w prywatnych rozmowach krytykowały system. Kartoteka ,,wrogów ludu” rozrastała się do monstrualnych rozmiarów. Oblicza się, że w latach 1944-56 do kartotek tych wciągnięto 10 milionów ludzi[p.24] , czyli blisko 50% całego ówczesnego społeczeństwa narodowości polskiej! Po zakończonym etapie planowego ludobójstwa, system polityczny PRL przyjął formę bardziej ustabilizowaną- najbardziej zbliżoną do sytemu aparheidu, jaki funkcjonował w R.P.A . Sam Apartheid polityczny był wręcz wcieleniem zasad ,,demokracji ludowej”, gdzie ,,obywatele” PRL głosując nie mieli żadnego wpływu na wybór przedstawicieli władzy. Było to jakby wcielenie ,,ustawy o władzach Bantu” gdzie:,, Ludność Afrykańska faktycznie nie ma wpływu na skład władz plemiennych.(..) Wódz i jego rada są starannie izolowani od woli ludzi i co więcej, są oni podporządkowani kontroli rządu”[p.25]. Podobnie jak w RPA wszelkie stanowiska na etatach władzy państwowej bądź instytucjonalnej stały się domeną ,,elity”, niezależnie od wymaganych , czy wręcz w ogóle posiadanych kwalifikacji. Na tym też tle, tj. braku wymaganych kwalifikacji, oraz z braku innych legalnych możliwości zmiany władzy, rozgrywała się walka gojowsko -sowieckiej i żydo-litwackiej frakcji partyjnych ,,elity” PRL o namiestniczy urząd. Wyniki owych międzyfrakcyjnych ,,walk o koryto” niezależnie od ich wyniku nie miały żadnego wpływu na los polskiego społeczeństwa, sprowadzonego w swej istocie do roli pariasów. Zaś dopchanie się ( z akceptacją Moskwy) nowego składu do koryta władzy PRL ,,legitymizowało” utrzymywanie dotychczasowego sytemu pod parawanem odnowy personalnej. Mającą obowiązywać metodykę tych personalnych przetasowań, zredagował Adolf Berman już podczas I Zjazdu Centralnego Komitetu Żydów w Polsce, który odbył się w kwietniu 1946r w Wałbrzychu oświadczając, że,, Żydzi mają okazję do ujęcia w swe ręce całości życia państwowego w Polsce i roztoczenia nad nim swojej kontroli. Berman przestrzegał, aby Żydzi nie pchali się na stanowiska reprezentacyjne. Winni w ministerstwach i urzędach tworzyć tzw. ,,drugi garnitur”. Należy wytwarzać i popularyzować wśród społeczeństwa przekonanie, że rządzą wysunięci na czoło Polacy, a Żydzi nie odgrywają w Państwie żadnej poważnej roli. W tym celu w rękach żydów musi znaleźć się w pierwszym rzędzie propaganda z filmem i radiem. W wojsku należy obsadzić Żydami funkcje polityczne , gospodarcze i wywiad. Należy mocno utwierdzić się w gospodarce narodowej . Przy obsadzaniu Żydami ministerstw na plan pierwszy wysuwać resorty spraw zagranicznych , przemysłu , skarbu, handlu zagranicznego i sprawiedliwości. Z innych instytucji centralnych należy obsadzić zjednoczenia ,banki, państwowe centrale handlowe i spółdzielczość. W partii zastosować podobną metodę i siedzieć za plecami Polaków, lecz wszystkim kierować. Uznać antysemityzm za zdradę główną i tępić go na każdym kroku. Jeżeli się stwierdzi , że jakiś Polak jest antysemitą , natychmiast go likwidować przy pomocy władz bezpieczeństwa , bojówek PPR jako faszystę, nie wyjaśniając sedna sprawy”.[p.26] W kontekście możliwości dotychczasowego stosowania tej dyrektywy także w ,,III R.P’’ warto wrócić do sprawy opuszczenia PRL rzekomo przez niemal całą żydowską mniejszość wskutek ,,polskich prześladowań” w 1968r. Otóż wg udokumentowanych danych MSW w okresie po sześciodniowej wojnie izraelsko- arabskiej, w latach 1968- 69 PRL opuściło legalnie 11 185 osób pochodzenia żydowskiego [p.27], co wcale niekoniecznie oznacza osób pochodzenia litwako- żydowskiego. Tymczasem biorąc samą liczbę 400 000, sprowadzonych ,,repatriacją” litwaków, szacując ich liczbę na podstawie wskaźnika przyrostu rocznego 10 promili rocznie ( taki wskaźnik przyrostu utrzymywała cała ludność wyznania mojżeszowego w okresie niepodległości Polski- patrz ,,Mały Rocznik Statystyczny” W-wa 1939r), liczba litwaków, proporcjonalnie do wzrostu ludności PRL przekroczyła w 1966r pół miliona osób. Jest to jednak liczba zaniżona, bo nie uwzględniająca ani warunków ich uprzywilejowania, ani prowadzonego przez 11 lat po wojnie ludobójstwa na ludności polskiej. Jak więc widać, ów wyjazd dotyczył najwyżej około 2% całej populacji żydowskiej żyjącej w PRL. Czy był to jedynie kolejny propagandowy majstersztyk na rzecz utrwalenia dotychczasowego systemu władzy, czy skutek przegranej walki jednej z frakcji o władzę, czy wreszcie jedynie chęć powrotu tych ludzi na łono Izraela, tego do momentu odtajnienia wszystkich dokumentów MSW okresu PRL zapewne się nie dowiemy[p.28]. PRL-owski apartheid dotyczył także możliwości piastowania kierowniczych stanowisk w jego instytucjach terenowych, na podstawie odgórnej nominacji kandydatów ,,przysyłanych w teczkach” z spreparowanej z gruzów ,zupełnie nowej ,,Warszawy”. Metodykę instalowania ,,elity” PRL w terenie może obrazować sprawozdanie PPR-owskiego aparatczyka urzędującego w Wojewódzkim Komitecie Żydowskim w Gdańsku w 1947r: ,,Ilość Żydów w terenie województwa nie przekracza 1200 , z których 90% pracuje w urzędach państwowych i samorządowych, służy w MO, WP,UB, często pod nazwiskami polskimi, w nieznacznym procencie (około 50 osób) pracuje w portach jako robotnicy fizyczni i rzemiośle. Przemytem i handlem nie trudnią się prawie wcale. W ten sposób nie ma na naszym terenie na szczęście zagadnienia mniejszości żydowskiej. Stara się ona uniknąć rejestrowania i statystyki, obawiając się w związku z tym pogorszenia status quo”[p.30]. Analogicznie do południowo- afrykańskiej, rasistowskiej ,,Ustawy o broni i amunicji”[p.31] zadekretowano te sprawy w PRL, gdzie niemal największą zbrodnią stało się samo nielegalne posiadanie broni palnej przez goja- Polaka[p.32]. Z kolei analogicznie do południowo- afrykańskiej ,,Ustawy o przepustkach” [p.33], w PRL wprowadzono dowody osobiste i obowiązek meldunkowy. Analogicznie do rasistowskiej ,,ustawy o przesiedleniach”[p.34]w PRL ustawowo wywłaszczano Polaków z ziemi, nieruchomości i własnych domostw. To ostatnie stanowiło przykład szeroko prowadzonej dyskryminacji ekonomicznej. Dyskryminacji polegającej nie tylko na przejęciu wszystkich środków produkcyjnych pod hasłem nacjonalizacji, środków należących dotąd do członków społeczeństwa, lecz ograbienia całej ludności z wszelkich posiadanych dotąd wartościowych dóbr. Przekształceniu Polaków w najemnych nędzarzy służyła obowiązkowa praca w systemie ,,ludowej państwowości”. Praca ta została obłożona przez system władzy lichwą zrealizowaną za pomocą talonu pieniężnego nie posiadającego żadnej realnej wartości. Powodowało to, że tzw. zwykły obywatel za swoją pracę miesięcznie otrzymywał równowartość towaru, jaką w tym czasie zarabiał w wolnym europejskim kraju robotnik w ciągu dwóch godzin, a od lat siedemdziesiątych w ciągu jednej godziny pracy. PRL -owski talon pieniężny służył jednocześnie ,,ludowej” oligarchii do drenowania osobistych majątków i dóbr Polaków, czy to za pomocą urzędowej ,,wymiany pieniądza”, czy przez politykę zwiększania kosztów obowiązkowych opłat wobec realnego zaniżania poziomu liczbowego dochodu ludności. Pozbawienie człowieka wszelkich owoców jego pracy ponad to, aby jedynie przetrwał następny miesiąc niewolniczego wyzysku, stanowiło nie tylko ekonomiczną postawę egzystencji tego systemu , ale także sam cel w sobie. Cel bynajmniej nie ideologiczny, ponieważ owa ,,elita” PRL sama żyła ponad stan, który przerastał wszystko to, na co mógł sobie pozwolić ówczesny największy kapitalista z wolnego świata [p.35]. Przedstawione powyżej ,,ekonomiczne zasady’’ działania systemu PRL wobec polskiego społeczeństwa na swoisty sposób przeniesione do ,,IIIR.P.’’, wpisują się wręcz w doktrynę sytemu kulturowego, z jakiego wywodzi się litwacka większość ,,elity” PRL-u. Doktrynę tę ujął zwięźle prof. Feliks Koneczny w swym naukowym opracowaniu ,,Cywilizacja żydowska”:,, Trzymano się drogowskazu zawartego w Talmudzie, w Orzeczeniach, jako wszystko co pozostaje w ręku gojów, stanowi ze stanowiska prawa żydowskiego ,,pustynię” lub ,,wolne jezioro”, na których wolno żydom urządzać się po swojemu , jak tego wymaga ich dobro. Liczą się tylko żydzi , a zatem wszystkie te ,,pustynie” i ,,wolne jeziora” - to res nullus , a więc w konsekwencji res primi occupantis tj. żyda , który pierwszy to gojowi zabierze . I tak cały świat należy z woli Jehowy do żydów , a zatem majętność goja stanowi właściwie własność żydowską[p.36].[p.37] Jeszcze dla większego podkreślenia analogii obu systemów RPA i PRL warto zacytować fragment z zakończenia przytaczanego tu opracowania o apartheidzie: ,,Jedną z cech charakterystycznych polityki apartheidu jest kamuflaż. Usiłuje się bronić faktów przez nadawanie im nowych określeń, skompromitowane słowo ,,apartheid” zastępuje się ,,polityką oddzielnego rozwoju” [ np. patrz w PRL: ,,demokracja ludowa”, ,,Urząd Bezpieczeństwa Publicznego” itd.] Znienawidzone przepustki otrzymują nazwę ,,książeczek dokumentacyjnych” [ w PRL ,,dowodów osobistych”] Dyskryminacyjne ustawy otrzymują nazwy jakby nadawały przywileje[,,ustawa o ochronie danych osobowych”, ,,ustawa o ochronie praw autorskich”] [p.38]. Analogi politycznych PRL do Apartheidu RPA było znacznie więcej. Były, co prawda, też różnice, lecz wynikały one w większości z odmiennego pochodzenia cywilizacyjnego, europejskich afrykanerów RPA i litwaków PRL. Jedyną istotną różnicą między obydwoma systemami: RPA a PRL było, iż ten pierwszy pozostawał państwem politycznie niepodległym, w tym drugim zaś obca oligarchia, realizując doktrynę kolonizacji kraju na rzecz drugiego państwa , utrzymywała się jako uprzywilejowana kasta władzy, dzięki wyłącznemu oparciu na obcej, okupacyjnej największej armii świata: Armii Sowieckiej. Identyczną już niemal do byłej RPA formę politycznego bytu PRL -owski krypto-aparheid przyjął, po wycofaniu rosyjskich sił zbrojnych z jego obszaru pod szyldem ,,III R.P.’’ . Tak też bezpośrednio z krypto-rasistowskiego systemu politycznego PRL wynikała realizowana przez instytucje tego państwa eksterminacją wszystkich polskich organizacji politycznych, społecznych z lewicowymi włącznie. Również zwalczanie Kościoła katolickiego, a tym samym religii wyznawanej przez blisko 90% polskiego społeczeństwa było także niczym innym jak objawem tego odgórnie realizowanego rasizmu. Całość owego rasistowskiego wizerunku PRL uzupełniała dyskryminacja ekonomiczna dzieląca społeczeństwo na równych (w biedzie) wywłaszczanych Polaków i ,,równiejszych’’, (tj. żyjących na poziomie dawnej magnaterii) żyjących z grabieży społeczeństwa sowieckich aparatczyków. UWAGI NA MARGINESIE’’
*W temacie faktycznie rzetelnej lustracji kłania się sprawa weryfikacji personalnej trzy pokolenia wstecz do 1939r, tak wszystkich osób publicznych, urzędników państwowych i wyrosłej nie wiadomo z czego krajowej finansjery ! W tym kontekście jednym z kluczowych jest kasacja rasistowskiej ustawy o ochronie danych osobowych uniemożliwiającej weryfikację tych osób pod kątem ich legalnego polskiego pochodzenia ,bądź stalinowskiego ,,polskiego pochodzenia ‘’ utrzymywanego wraz z przywilejami dotąd przez sowiecki pomiot przez zasiedzenie w Polsce !
|
|
sobota, 28 lutego 2009
A jak na dzień dzisiejszy wygląda prognoza możliwości odnowy polskiej sceny politycznej.
----- Original Message -----
From: "Zbigniew Dmochowski" Sent: Friday, February 27, 2009 11:28 PMSubject: PJN/RPN/NP/PNP/PONiP
(...) W tej odnowie mogą służyć zarówno Polacy w Polsce, jak i Polacy poza Polską oraz członkowie Polonii na całym świecie. W tym względzie poważne zadanie może mieć Stowarzyszenie "Polska Jedność Narodowa" , założona w marcu 2008r. . Do listopada 2008r. dokonana Według Pana Jana Kobylańskiego , Prezesa USOPAL, Prezesa Honorowego i Fundatora Polskiej Jedności Narodowej przewidziana jest współpraca z Panem dr. Pyszko ze Szwajcarii, z Panem Prof.J.R. Nowakiem z Polski, z Panem Prezesem Czartoryskim z Kanady, z Panem Prezesem Koczwarą z Nowego Jorku, z Panami Prof. Haduchem i Inżynierem Skoryną z Meksyku, z Panem Ocytko z Chicago, z Panem Inżynierem Zabłockim z Chile, z Panią Inżynier Sztabą z Argentyny, z Panem Sekretarzem Surowcem z Nowego Jorku, z Panem Redaktorem Lubińskim z Peru i z wieloma innymi wspaniałymi i nazwyczajnymi Polakami, którym zależy na dobru Ojczyzny ( wg. przemówienia Pana Jana Kobylańskiego w Punta del Este, 23 listopada 2008r.). Apel o odnowę polskiej sceny politycznej wystosowały w Naszym Dzienniku (14-15 lutego 2009r.) następujące organizacje i osoby: 2) prof. Jerzy Robert Nowak w imieniu stowarzyszenia Ruchu Przełomu Narodowego, Przygotowuje się do rejestracji w Polsce Porozumienie Organizacji Niepodległościowych i Patriotycznych, którego koordynatorem krajowym jest Pan Witold Korolewski ze Szczecina, któremu podlegają następujący szefowie Ziem: a) Rejon: Dolnośląski, Sląski, Opolski i Lubuski, Są jeszcze inne pomniejsze polskie partie i stowarzyszenia , które mogłyby współpracować w akcji odnowy polskiej sceny politycznej a) prof. Robert Nowak Jako przykład przedstawiam kalendarz działalności Ruchu Naprawy i Rozwoju w Warszawie: 1992r. - względnie regularne spotkania, 1997r. - (rok referendum konstytucyjnego i wyborów parlamentarnych) -brak działalności stowarzyszenia, 1998r. - brak działalności stowarzyszenia, 4) Specjalista od informacji pt " Minął miesiąc , minął rok", dobieranych na ogół pod kątem przydatności dla szerokiego członków Rodziny Radia MARYJA w kraju i zagranicą. 5)Podczas rozmów pt" Minął miesiąc" w dniu 26 maja 2007r. w Radio MARYJA i Telewizji TRWAM ani słowem nie nawiązał do przebiegu IV Swiatowego Kongresu Rodzin w Warszawie ( 11-13 maja 2007r.) i Deklaracji Warszawskiej , natomiast w godz. 18,10- 19,30 pławił się w tematyce "dobrych i złych Zydów", przedstawiając dziesiątki różnych materiałów , książek, gazet, czasopism, map itp., co się sprowadziło do bojkotu tematyki wyjątkowo ważnego Kongresu. Obecność w działalności Radia MARYJA, Telewizji TRWAM i Naszego Dziennika gwarantuje poprzez sterowany zewnętrznie filo- i antysemityzm ochronę tych mediów przed wszelkimi atakami wewnętrznymi i zewnętrzymi. b) dr Pyszko 1) Założył Ligę Polską , partię , która nigdy nie uczestniczyła w wyborach parlamentarnych , a jednocześnie podejmowała działania szkodzące innym partiom np. Lidze Polskich Rodzin, powodując generalnie efekty szkodliwe dla Polski przy pięknych deklaracjach programowych ( zamieszczanych przede.wszystkim w Naszej Polsce) 2) Nie wiem , jakie były nitki polityczne ,sterujace Panem dr Pyszko, ale jego obecność wirtualna politycznie nie broniła i nie wspierała ani idei patriotycznej, ani idei niepodległościowej, ani idei katolickiej. c) Janusz Dobrosz 1) Stworzył wraz z innymi stronnictwo "Piast" , które jednak nie ma zbyt większego znaczenia politycznego , przede wszystkim dla kręgów chłopskich. w Polsce. e) prof. Ryszard Kozłowski f) Stanisław Michalkiewicz, Jan Jackowski i dr Hanna Wujkowska g) Gabriela Masłowska i Anna Sobecka h) dr Urszula Krupa i Witold Tomczak |








Prof. Zbigniew Dmochowski