|
piątek, 23 stycznia 2009
Krzysztof Zagozda, Partie prawicowe wobec elektoratu patriotycznego w przededniu kryzysu gospodarczego
Krzysztof Zagozda Wiele można by mówić o mentalnych i emocjonalnych deformacjach społeczeństwa polskiego w odniesieniu do postrzegania rzeczywistości politycznej, skutkujących stale malejącym zainteresowaniem sprawami publicznymi oraz dramatycznie niskim stopniem poczucia odpowiedzialności za państwo i narodową wspólnotę. Taki stan rzeczy konserwuje wyklarowany po 1989 roku układ sił politycznych, który jest gwarantem ciągłości liberalno-kosmopolitycznych rządów w naszym kraju. Nie oznacza to wcale, że w Polsce nie ma elektoratu kierującego się w swoich politycznych wyborach silnie emocjonalnym patriotyzmem i zorientowanego na zmianę systemu sprawowania władzy. Wprost przeciwnie. Taki elektorat wciąż istnieje i w sprzyjających okolicznościach mógłby zagwarantować parlamentarną większość partii spoza „układu”. I właśnie ten „układ”, powszechnie nazywany okrągłostołowym, od początku doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Wiedząc, że niemożliwe jest szybkie i całkowite spacyfikowanie osadzonego w tradycji patriotyzmu Polaków, postanowił go skutecznie kanalizować poprzez powoływane w tym celu byty polityczne. Prawdziwym majstersztykiem mógł okazać się projekt zaadoptowania w naszym kraju systemu dwupartyjnego, osadzony na pozornym sporze pomiędzy Platformą Obywatelską a Prawem i Sprawiedliwością. Jego autorzy nie docenili jednak siły prawicowego elektoratu, który – kierowany patriotyzmem i dobrą wiarą – dał władzę PiS-owi oraz Lechowi Kaczyńskiemu, przeznaczonym w projekcie do odgrywania roli opozycji parlamentarnej. Postawił ich tym samym w bardzo niekomfortowej sytuacji w perspektywie planowanych kolejnych ograniczeń suwerenności Polski na rzecz Unii Europejskiej. Dla choćby szczątkowego zachowania mitu partii konserwatywno-prawicowej PiS doprowadził do nowych wyborów parlamentarnych, których skutkiem stało się zmarginalizowanie – nieroztropnie garnących się do władzy – Ligi Polskich Rodzin i Samoobrony RP. Najważniejsze jednak było to, że w parlamencie zaistniał układ sił planowany dwa lata wcześniej: z rządzącą liberalną i jawnie proeuropejską Platformą Obywatelską oraz z rzekomą opozycją w postaci Prawa i Sprawiedliwości. Nie zdecydowano się na pozbawienie Lecha Kaczyńskiego władzy prezydenckiej, choć i reakcję na taki krok testowano w społeczeństwie. Tak więc projekt systemu dwupartyjnego, mimo że z perturbacjami i koniecznymi modyfikacjami, jest do dziś dość skutecznie wdrażany w życie. Nie wszystko dało się przewidzieć z perspektywy Warszawy, a już na pewno nie kryzys w gospodarce światowej, który lada chwila ujawni silne wzmocnienie państwowych i narodowych egoizmów. Mitem okaże się deklarowany solidaryzm wewnątrz Unii Europejskiej, której konstrukcja coraz wyraźniej podporządkowana będzie realizacji interesów niemieckich. Nawarstwienie się sytuacji krytycznych sparaliżuje dotychczasową mobilność Brukseli i gospodarczo pozostawi co biedniejsze kraje unijne własnemu losowi. Załamanie się rynków wewnętrznych wywoła niepokoje społeczne już obserwowane w kilku państwach należących do wspólnoty. Trudno sobie wyobrazić, by ominęły one Polskę. Na fali niekontrolowalnego niezadowolenia z drastycznie pogarszającego się poziomu życia z pewnością podnoszone będą postulaty natury politycznej. Stąd już tylko krok do wyłonienia się prawdziwie niezależnych ośrodków aktywności społecznej o patriotyczno-narodowej proweniencji, które mogą zachwiać dotychczasowym, mozolnie budowanym okrągłostołowym status quo. „Układ” nie ma zbyt wiele czasu, by na taką ewentualność się przygotować. Zaistniała pilna potrzeba zafunkcjonowania na naszej scenie politycznej podmiotu deklarującego eurosceptycyzm i konserwatywną aksjologię, kanalizującego nastroje społeczne. Przed „układem” stoją zatem dwie możliwości: uwiarygodnienie definicyjnie do tego przygotowywanego Prawa i Sprawiedliwości albo zainicjowanie nowego bytu partyjnego. Prób realizacji pierwszej z tych opcji można by dopatrywać się w tych wypowiedziach Jarosława Kaczyńskiego i Ludwika Dorna, w których – choć na razie rozłącznie – mówią o potrzebie odnowy wizerunku PiS oraz jednoczeniu szeroko rozumianej prawicy pod jego przywództwem. Dodatkowym atutem tej ewentualności jest silny związek PiS-u z NSSZ Solidarność. W dobie przewidywanych protestów pracowniczych alians taki byłby trudny do przecenienia. Pytanie tylko, ile wiarygodności w oczach Polaków zachował jeszcze ten kierowany przez Janusza Śniadka związek zawodowy? Czy aby nie jest już powszechnie postrzegany jako listek figowy służący interesom gnębiącego Polskę „układu”? Słabością partii Kaczyńskich są bez wątpienia jej działacze. Wielu z nich straciło entuzjazm oraz zaufanie do swoich liderów po oddaniu władzy Platformie Obywatelskiej i utracie państwowych synekur. Czy zbliżający się kongres partii będzie w stanie ich zdyscyplinować i położyć kres początkom anarchii? I wreszcie przed „układem” stoi pytanie najważniejsze: czy Jarosławowi Kaczyńskiemu i kierowanemu przez niego Prawu i Sprawiedliwości jeszcze raz zawierzy prawicowy elektorat? Wszak już wiele razy zawiódł się on na swoich dotychczasowych wybrańcach, a ślepa miłość łatwo przerodzić się może w bezkompromisową nienawiść. Jeśli rzeczywistość zweryfikuje te wątpliwości na niekorzyść PiS-u, pozostanie do rozegrania opcja druga, osadzona na osobie Declana Ganleya. Ten irlandzki milioner zyskał sobie sympatię polskich patriotów po tym, jak stał się spiritus movens odrzucenia konstytucji UE przez mieszkańców zielonej wyspy. Budowany wokół niego projekt polityczny okazuje się niezwykle atrakcyjny dla wielu ugrupowań prawicowych i centroprawicowych. Silne ciążenie ku niemu obserwujemy nie tylko u tych polityków, którzy poznali już smak władzy, ale i u tych zachowujących jak dotąd polityczne dziewictwo. Spierać się można o powody tego stanu rzeczy. Choć w niektórych przypadkach mogą one mieć genezę ideową, tym niemniej świadczą o sporej politycznej naiwności. Trudno bowiem przypuszczać, by Declan Ganley – jako entuzjasta Unii Europejskiej – godził się na finansowanie inicjatyw wspierających polską suwerenność polityczną i gospodarczą, a tę przecież mają na ustach nasi konserwatywni politycy. Jedynym jak dotąd środowiskiem patriotycznym głośno odcinającym się od sformalizowanej współpracy z Ganleyem jest środowisko ProPolonia.pl, którego oświadczenie w tej sprawie spotkało się z powszechnym ostracyzmem działaczy prawicowych. Trudno dziś wyrokować, która z opcji kanalizowania nieuchronnego wzrostu nastrojów niezadowolenia z sytuacji społeczno-politycznej i gospodarczej będzie w najbliższym czasie realizowana. Jest wielce prawdopodobne, że postępować będą obie równolegle aż do momentu przejęcia przez „układ” pełnej kontroli nad sytuacją. Rozgrywkę tę z pewnością wesprą dyspozycyjne media, w których sztandarową niezależność praktycznie mało już kto wierzy. Po tej samej stronie barykady staną też wszyscy ci, którzy wiele mogliby stracić na przywróceniu w Polsce normalności: PRL-owscy utrwalacze „władzy ludowej”, biznesmeni uwłaszczeni na majątku narodowym oraz sprzedajni politycy i urzędnicy administracji państwowej i samorządowej. „Układ” pozostaje silny i zwarty. Ale czy to wystarczy do zwycięstwa nad Polakami? http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/826a943b7980a587?hl=pl
piątek, 23 stycznia 2009
Czy Obama niszczy swoją legendę szybciej, niż Mandela i Wałęsa?
14:50 23.01.2009 US-Außenpolitik : Obama bekennt sich zu Israel - Politi ...
|
|
Barcelona, Beijing, Bensheim, Berlin, Biała Rawska, Białystok, Bonn, Czeladź, Frankfurt am Main, Góra św. Anny, Hamburg, Hannover, Helsinki, Hohenheim, Kraków, Las Vegas, Łódź, Malbork, Mejszagoła, Montreal, München, New York, Nowa Huta, Nowa Ruda, Philadelphia, PA, Praha, Ratingen Rawka, Reims, Sosnowiec, Strzelin, Tarnów, Tel Aviv, Tomaszów Mazowiecki, Vienna, Warszawa, Wrocław, Zakopane, Zawoja, Złotów, Żory Kategorie: Wszystkie | 2. Sozialforum 2007 | Biała Rawska | Chiny | Fellowweb | Journalisten | Rawa Blues | Rawka | Schüler machen Theater | Suzuki | US | Universe - Mirek Breguła | Zirkus | chess - das Schachspiel - szachy | eine Welt - jeden świat | footbag - zośka | nasza klasa | news | prezentacje, fotos | sport | Żory | światowo, międzynarodowo |

als in den 70er Jahren die Naturwissenschaften als neue Disziplin in die Denkmalpflege eingetreten sind, haben sie zu völlig neuen Techniken und Forschungsansätzen in Restaurierung und Konservierung geführt: Schmutz- und Gipskrusten von mittelalterlichen Glasmalereien und Denkmalen werden heute mit Lasern gereinigt, Klimakontrollen in historischen Räumen sind in den Alltag der Denkmalpflege eingezogen.
In Zeiten knapper Kassen hat die Europäische Komission im Forschungsbereich Umwelt ein Netzwerk aus Förderern dieses Gebietes initiiert - die European Research Area Networks (ERA-NET). Seit 2002 sollen darin die Erkenntnisse aus den einzelnen Mitgliedsstaaten gebündelt werden. Die Deutsche Bundesstiftung Umwelt (DBU) als letzter deutscher Förderer neuer Technologien zur Bekämpfung von Umweltschäden an Kulturgütern ist diesem Netzwerk beigetreten. Seit Stiftungsgründung förderte sie etwa 600 Projekte mit zirka 125 Millionen Euro zum Erhalt von Kulturgütern.
Am 19. Februar findet die deutsche Auftaktveranstaltung des Netzwerkes ERA-NET in der DBU in Osnabrück mit Vertretern aus Politik, Wissenschaft und Medien statt.
Die Auftaktveranstaltung zum deutschen Beitrag im ERA-NET eröffnet der DBU-Generalsekretär, Dr. Fritz Brickwedde, am folgenden Tag. Vertreter des Forschungs- und Kulturausschusses des Deutschen Bundestages, des Deutschen Nationalkomitees für Denkmalschutz und des Bundesbeauftragten für Kultur und Medien nehmen an der Veranstaltung teil. Mehr als 100 Vertreter wissenschaftlicher Fachinstitute, der Fraunhofer-Gesellschaft, der Leibnitz-Forschungsgemeinschaft und weiterer Institutionen, die sich mit dem Erhalt wertvollen Kulturguts beschäftigen, haben sich bereits angemeldet. Sie werden Gelegenheit haben, am Donnerstag mit den Teilnehmern ins Gespräch zu kommen.
In einem Pressegespräch am 19. Februar werden Ihnen Einzelheiten zum Projekt von Johanna Leissner, Leiterin des Europa-Büros der Fraunhofer Gesellschaft, Terrje Nypan, erster Vorsitzender des europäischen Beratungsgremiums European Heritage Legal Forum, sowie Rainer Drewello, Professor für Denkmalpflege der Universität Bamberg, vorgestellt.
Wir freuen uns, Sie persönlich und die Arbeit Ihrer Redaktion kennenzulernen.
Journalistenworkshop:
Mittwoch, 18. Februar 2009,
15 Uhr in Raum 0.23
in der Geschäftsstelle der DBU
An der Bornau 2, 49090 Osnabrück
ERA-NET-Auftakt:
Donnerstag, 19. Februar 2009,
10:30 Uhr im Zentrum für Umweltkommunikation der DBU
Pressegespräch ab 14 Uhr
An der Bornau 2, 49090 Osnabrück
Aus organisatorischen Gründen sind wir für eine verbindliche Anmeldung bis zum
6. Februar dankbar (Anlage). Ihnen entstehen keine Kosten.
Mit freundlichen Grüßen
Franz-Georg Elpers
http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/d72d28e90e6a2591?hl=pl
|
technika, techniki, technologie, tu i tam Kategorie: Wszystkie | Badania i Ekspertyzy | BeBook | Biuro Podawcze | Będzin | Czeladź | De-Mail | Dąbrowa Górnicza | IHK | IT-Dienstleister des Landes Hessen | Interaktives Mobile TV | Katowice | Kulturzentrum | Las Vegas | Lech Wałęsa, Gdańsk | Ministerstwo Sprawiedliwości | Mobile Gaming - Spiele | MyBlogLog | Poglądy | Policja, UB | Sosnowiec | Stan Tymiński | Surround- Audiotechnologien | Tomaszów Mazowiecki | Wielka Polityka | Wielki Swiat | Wrocław | You Tube | blox | dolar | moblo | podcast digital | presse - media | rozwadniacze, woda aukcyjna | software | w mexyku | yasni | yur.TV |
> Moja poletko to Bia;orus gdzie probowac jednoczyc jest nawet niemozliwe.
> Pozdrowienia
> Aleksander Graf Pruszynski chwilowo w...Wilnie gdzie po podwyzkach i demonstracjach z zeszlego tygodnia sytuacja jest napieta.
>
>
>
----- Original Message -----From: aleksander pruszynskiSent: Thursday, January 22, 2009 5:30 PMSubject: Re: [sowa] Korespondencja
Drodzu Panowie - Co proponujecie jak zjednoczyc prawiece by nie zostal;a prawiczka jak AWS i PiS CzolemAleksander Graf Pruszynskiprosze pisac na adress grafolo22@yahoo.com




Kazimierz Józef Styrna