We Frankfurcie jest od kilku lat nowy stadion, przynosi zyski, odgrywa społeczną rolę. Każdy, kto na nim zasiądzie, a myśli po polsku, chciałby z pewnością życzyć Polsce takiego obiektu i żeby Unia nie redukowała środków, swoich zamierzeń związanych z EURO 2012 na Ukrainie i w Polsce. Wczoraj natomiast dotarła do mnie informacja o odejściu Komisji od planowanego korytarza komunikacyjnego na Południe, z Berlina przez Monachium do Wenecji; podobno ma na tym skorzystać Lipsk i Praga. Oby!. Jeżeli jednak Komisja w Brukseli zachowa się wobec Polaków tak samo jak dwa dni temu zachował się urzędnik z wrocławskiego Ratusza, który po to tylko wydał decyzję administracyjną, zgodę na manifestację uliczną dla upamiętnienia przez patriotyczną, polską młodzież masowej zbrodni zagłady tysięcy polskich oficerów w Katyniu, żeby po 5 minutach od rozpoczęcia tej manifestacji wydać decyzję sprzeczną z poprzednią decyzją, która przez policjantów uznana została za podstawę nie do skierowania nieszczęsnego urzędnika do psychiatry, lecz odebrana została jak niesłyszalny dla ludzkiego ucha gwizdek oddany na podczerwień, sygnał do zamykania polskich dzieci na komisariatach, spisywania godzinami danych dwustu niewinnych osób, bo nie mogli przecież złamać bezprawia ci polscy obywatele tylko dlatego, że hołota, która najpierw miała w Polsce władze, a potem sięgnęła po własność Polaków, teraz urządza sobie jeszcze igrzyska z tego, że zabiera Polakom wolność.
Gdyby więc jakiś Pana Kolega związany nie tylko sercem z Wrocławiem pisał już wniosek, podanie, czy skierowanie na sugerowane innym przez posła Palikota badania, a miał na myśli dyrektora jednego z wydziałów wrocławskiego urzędu miejskiego, którego onet nie śmie nazwać dwoma chociażby literami w informacji udostępnionej publicznie, albo gdyby już pisał ten Kolega wniosek przeciwko całej grupie nieumundurowanych wspólników tegoż urzędnika, bo ktoś chyba jednak wylał na samotny i przez to nieszczęsny łeb kubeł plenipotencji nie lejąc tam wcześniej oleju, a dając jedynie tzw. Wolną rękę, to nie wystarczy tutaj po katolicku zadeklarować dobrą wolę modlitwy za dusze nieszczęsnych wrogów Narodu Polskiego, bo trzeba nie tylko modlić się ale i praktycznie pracować w Polityce.
Gdyby więc trzeba było jeszcze uzasadnienia moralnego do skierowania tej osoby (grupy osób) na badania potrzebne do ustalenia stopnia inwalidztwa, nieprzydatności do pracy, co może przydać się przy kierowaniu na rentę, to powiem już krótko: podobnego bestialstwa ze strony urzędnika w stosunku do własnej społeczności nie widział Wrocław bardzo dawno.
Ostatnio podobne bestialstwo wobec własnej ludności przeżył Wrocław 20 stycznia 1945 roku, kiedy to narodowy socjalista o krótkim nazwisku Hanke, (nie mylić z Hauke, który miał dom w Sosnowcu na Pogoni koło piekarza Kiepury, a odsyłał do niego nas żartem nauczyciel na przymiarkę, bo Hauke robił i sprzedawał trumny, a nam nie zawsze chciało się przed maturą uczyć, bo byliśmy jak syn tego Kiepury, co już Pan wszystko wie) . Nie wiadomo, czy ten Gauleiter Hanke był z pochodzenia narodowego Niemiec, czy bardziej socjalista, a może tylko Nazi, ale myślenie miał takie samo krótkie jak nazwisko, jak krótkie nazwiska nosili kaci: Kutschera i Hans Frank i ten, co go w końcu powiesili wyrokiem sądu tam, gdzie sam innych mordował, a gdzie dzisiaj jest Muzeum o długiej nazwie, w której są słowa: niemiecki, narodowosocjalistyczny, Auschwitz.
Wrocławski urzędnik miejski, członek partii NSDAP w randze Gauleitera nakazał niemieckim dzieciom i kobietom opuścić niezwłocznie miasto i udać się pieszo, w kolumnach, w kierunku na Zachód. Dokładnie i dosłownie rozbrzmiały wtedy głośniki na wrocławskich ulicach: „Frauen und Kinder verlassen die Stadt zu Fuß Richtung Opperau-Kanth”.
I poszli w kolumnach po śmierć,
przy dwudziestostopniowym mrozie. Poszły kobiety i dzieci, poszła na swoją zgubę niewinna, niemiecka młodzież. Do wczoraj jeszcze Polak nie miał prawa zapłakać nad porzuconymi w rowach ciałkami dzieci, bo każdy jeden żydokomunistyczny w Polsce rząd nakazywał Polakom widzieć w tych małych, zmarzniętych na kość dziewczęcych trupach jedynie małą część wielkiej współodpowiedzialności za krzywdy i śmierć innych ludzi, także naszego narodu. Nie wolno nam było do wczoraj, Panie Pośle pomodlić się publicznie za niewinne, niemieckie dzieci. Bo Kościół w Polsce, który umiał przebaczyć i prosić o przebaczenie, nie umiał jeszcze wezwać do takich modlitw. A były to dzieci obłudnie zwiezione z innych części Niemiec, z innych stron kraju ogarniętego bezlitośnie barbarzyńskimi nalotami alianckich bombowców na cywilną ludność. Wrocław miał wtedy prawie milion ludności, a nie jak przed wojną 625 tysięcy. Wiele urzędów centralnych, ministerstw przeniosło tu z Berlina swoje oddziały. Dzieciom przysłanym przez matki, których mężów wysłano na wschodni front, by tam zginęli, musiało się wydawać, jak wydawało się Albertowi Ciesielskiemu w KLV-Lagrze dla młodzieży w Szczawnicy,
że są w siódmym niebie. A zbrodniarz o krótkim nazwisku Hanke posłał je krótkim gestem ręki na pewną śmierć. Ludzie a więc i Polacy nie posiadający upodobania do zbyt złożonych konstrukcji myślowych powinni zacząć jednak już podejrzewać, że w tym bezmyślnym na pozór rozkazie wrocławskiego urzędnika był jednak ukryty głęboko sens, którego być może nie mogli zrazu dostrzec. W Starym Testamencie jest taka opowieść o człowieku wysyłanym na wojnę, którego inni, swoi, mieli pod murami przeciwnika odstąpić, żeby został zabity. Bo ten, co go wysyłał na pewną śmierć, upatrzył sobie jego żonę. W każdej zbrodni ukryty jest sens.
Wczoraj wspomniany onet.pl poinformował, że pełnomocnik rządu Donalda Tuska do spraw Dialogu Międzynarodowego Władysław Bartoszewski powiedział, że dopuszcza możliwość, iż szefowa Niemieckiego Związku Wypędzonych Erika Steinbach będzie w gremium nadzorującym działalność Widocznego Znaku.
Widoczny Znak to przyszła niemiecka placówka upamiętniająca przymusowe wysiedlenia po II wojnie światowej.
Jan Ámos Komenský
Ale mnie nie o to chodzi, żeby warszawski rząd dopuszczał do wiadomości to, czego dopuszcza się rząd w Berlinie. Mnie chodzi o kilka innych spraw, min.:
- wyrażam życzenie/ sugeruję/ składam postulat, żeby Prezydium Episkopatu Polski wydało Oświadczenie w sprawie niewinnych dzieci niemieckich wysłanych w marszach śmierci na pewną śmierć przez urzędnika niemieckich władz miasta Wrocławia w styczniu 1945 roku;
- chciałbym zapytać, czy rząd Donalda Tuska nie potrzebuje oprócz moralnego wsparcia Kościoła w Polsce jeszcze jednego, innego doradcy do spraw międzynarodowych, który umiałby doradzić/ zasugerować/ wyrazić postulat zmiany koncepcji planowanej w Niemczech placówki upamiętniającej wysiedlanie ofiar. Bo gdyby udało się Polsce zainteresować panie: Merkel i Steinbach, które są niemieckimi matkami, losem niemieckich dzieci wypędzonych na pewną śmierć przez Gauleitera niemieckiego naówczas Wrocławia, to byłby to przykład aktywnej i polskiej polityki zagranicznej i pradziwy, pierwszy sukces w polskiej polityce zagranicznej po 1945 roku, bo rząd RFN musi też uznać, że przymusowe wysiedlenia organizowane były przed zakończeniem II wojny. Najpierw w Poznaniu, po wejściu Niemców w pamiętnym wrześniu, a następnie w śmiertelnie mroźnym styczniu, za Hitlera rządu, przed zakończeniem II wojny światowej.
Polityka polska musi umieć głośno powiedzieć pani kancerz Merkel:
Ludzie w Niemczech ludziom w Niemczech zgotowali ten los; musicie zmienić koncepcję planowanego centrum. Bo my Polacy i polski w Polsce rząd nie dopuszczamy do swojej myśli, żeby Niemcy mogli nie zrobić w planowanym centrum takiego miejsca, pokoju, gdzie ludzie różnych narodów, a nie tylko: Polacy, Zydzi i Niemcy będą przychodzić, żeby wspominać okrutną krzywdę, śmierć tamtych dzieci, ciała zamarznięte, porzucone przy zasypanej śniegiem drodze. My chcemy wspólnie przychodzić do tej kaplicy i wspólnie zagłębiać się w modlitwie, polecać Bogu dusze tych ofiar, żeby wspólnie budować most dla przyszłych pokoleń, dla naszych narodów w Europie Ofiar, która winna przejść po tym moście do Europy Jutra.
Herr, gib ihnen die ewige Ruhe, und das ewige Licht leuchte ihnen.
Wieczne odpoczywanie racz im dać, Panie a światłość wiekuista niechaj im świeci.
Réquiem aeternam dona eis, Domine: et lux perpétua luceat eis.
Stefan Kosiewski
we Frankfurcie nad Menem, 14 kwietnia 2008 roku.
http://sowa.mypodcast.com
Na Euro 2012 będziemy gotowi w 2030 roku
Tagi: EURO 2012, drogi
Przyjęcie specustawy o Euro 2012, wprowadzenie ułatwień dla cudzoziemców chcących pracować w Polsce - to największe sukcesy w ciągu roku od przyznania Polsce i Ukrainie praw do organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej. Jednak jeśli budowa dróg będzie postępować w takim tempie jak w ciągu ostatniego roku, to na organizację imprezy nie mamy szans.
1. Czy to jest zgodne z prawem unijnym, żeby ktoś jeszcze śmiał w demokracji wyrażać zgodę Polakowi na Emigracji Politycznej na wysyłanie maili do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie?
2. Czy może /pan, pani, niepotrzebne skreśli osoba/ wie, gdzie Polak ma zgłosić mailem wniosek o odesłanie do cywila osoby nie zainteresowanej w MSZ przesyłaniem do niej Skarg i Wniosków, a używającej adresu: SKARGI.WNIOSKI@... ?
From: SKARGI.WNIOSKISent: Monday, April 14, 2008 2:57 PMSubject: Stan David Ligon: Apel do Episkopatu Polski; Msza Swieta i poswiecenie motocykli, ruszamy na Jasna Gore;do stolicy Czech - Pragi;Krzysztof et Bozena Pytel:Dla zawodowcow!;NIE.
NIE WYRAŻAM ZGODY NA PRZESYŁANIE MAILI NA TEN ADRES.
PROSZĘ GO WYKREŚLIĆ Z LISTY MAILINGOWEJ.
Hufiec Wroclaw prosi o pomoc, Solidarnosc Narodowa Polakow. Z Boza Pomoca. Czuwaj!
Jesteśmy Reprezentacją ZHP na Światowy Złaz Wędrowniczy "Siła Ducha" i Światowe Dni Młodzieży, które odbędą się w lipcu br. w Sydney.
Nasze uczestnictwo w obu przedsięwzięciach to nie tylko przygoda, ale również promocja polskiej kultury wśród naszych równieśników. W czasie naszego pobytu chcemy zrealizować projekt "Z biało-czerwoną na koniec świata", dzięki któremu przybliżymy młodym ludziom wiedzę o Polsce, naszą historię, język, literaturę i muzykę. Projekt będziemy realizować zarówno wśród młodzieży polonijnej, która weźmie udział w Złazie jak również wśród skautów z całego świata, którzy będą obecni podczas Światowych Dni Młodzieży.
Poszukujemy partnerów i sponsorów, dzięki którym moglibyśmy zrealizować nasz projekt, dlatego naszą ofertę kierujemy również do Państwa. Realizacja tego projektu jest dla nas szczególnie ważna, gdyż prawdopodobnie będziemy jednym przedstawicielem organizacji harcerskich działających w Polsce zarówno w czasie Złazu jak również Spotkania z Papieżem Benedyktem XVI.
Mamy nadzieję, że nasza propozycja spotka się z Państwa akceptacją i będzie dla nas okazją do nawiązania współpracy.
pwd. Marta Wawrzosek
przedstawicielka Reprezentacji ZHP
Hufiec ZHP Wrocław
L. dz. / 2008 Wrocław, 21 marca 2008 r.
Szanowni Państwo!
Jesteśmy grupą instruktorów Związku Harcerstwa Polskiego. Tworzymy ogólnopolską Reprezentację ZHP na międzynarodowy Złaz Wędrowników (harcerzy w wieku 16-25 lat), który odbędzie się w lipcu 2008 r. w Australii.
Jako grupa otwartych, aktywnych młodych ludzi bierzemy udział w wielu imprezach skautowych, podczas których poznajemy rówieśników z całego świata. Dotychczas uczestniczyliśmy w VII Światowym Zlocie ZHP poza granicami Kraju, który odbył się w 2006 r. w Stanach Zjednoczonych oraz w Światowym Skautowym Jamboree 2007 w Wielkiej Brytanii. Podczas zeszłorocznego Zlotu ZHP w Kielcach gościliśmy harcerzy i skautów z Kanady, Walii oraz USA.
Kontynuując nasze przedsięwzięcia, chcielibyśmy wziąć udział w Światowym Złazie Wędrowników przygotowywanym przez zaprzyjaźnioną organizację – „ZHP poza granicami Kraju”. Zwieńczeniem naszej wędrówki będzie spotkanie z Papieżem Benedyktem XVI podczas XXIII Światowych Dni Młodzieży w Sydney. Patronat nad naszym projektem objął Prezydent Wrocławia Rafał Dudkiewicz.
Podczas pobytu w Australii chcemy zrealizować wielopłaszczyznowy projekt kulturalny „Z biało-czerwoną na koniec świata”, którego odbiorcami będą zarówno harcerze ze środowisk polonijnych, jak i inni młodzi ludzie z kilkudziesięciu krajów. Na projekt składać się będzie 10 różnorodnych zadań, dzięki którym w atrakcyjny i nowatorski sposób przybliżymy polską kulturę naszym rówieśnikom, m.in.: realizacja filmu dokumentalnego o polskiej kulturze w Australii, warsztaty polskich tańców ludowych, warsztaty lingwistyczne z języka polskiego dla młodzieży polonijnej, happening oparty o twórczość Adama Mickiewicza.
Większość z nas to uczniowie i studenci, więc ta wyprawa, która łączy się z wieloma kosztami, przekracza nasze możliwości finansowe. Poszukujemy partnerów i sponsorów, którzy pomogą nam w sfinansowaniu naszego projektu.
Jako Reprezentacja ZHP możemy Państwu zaoferować umieszczenie logo Waszej firmy
(organizacji) na stronie internetowej naszej wyprawy (podpiętej m.in. pod stronę główną ZHP, która jest odwiedzana przez kilkuset użytkowników dziennie) oraz pod inne strony wojewódzkich i lokalnych jednostek ZHP. Proponujemy również wyeksponowanie banera lub innej reklamy firmy podczas imprez harcerskich organizowanych przez Hufiec ZHP Wrocław, a także reklamę podczas samej wyprawy do Australii. Jesteśmy również otwarci na inne propozycje z Państwa strony dotyczące naszej współpracy.
W przypadku zainteresowania naszą ofertą prosimy o kontakt z Komendantem Hufca ZHP Wrocław dh. Krzysztofem Kołodziejczykiem e-mail: wroclawstaremiasto_(at)_zhp.pl
Z harcerskim pozdrowieniem - Czuwaj!
hm. Katarzyna Sobieszczańska
Komendantka Reprezentacji ZHP
Dzh. Stefan Kosiewski, ZHPpGK, Frankfurt: Hufiec Wroclaw prosi o pomoc, Solidarnosc Narodowa Polakow. Z Boza Pomoca. Czuwaj!
http://kulturzentrum.wrzuta.pl/
|
Kategorie: Wszystkie | 2. Sozialforum 2007 | Biała Rawska | Chiny | Fellowweb | Journalisten | Rawka | Schüler machen Theater | Suzuki | Universe - Mirek Breguła | Zirkus | chess - das Schachspiel - szachy | eine Welt - jeden świat | footbag - zośka | nasza klasa | news | prezentacje, fotos | sport | Żory | światowo, międzynarodowo |
Breaking news: Kamsky-Topalov in Lviv, Ukraine?
11.04.2008 – We reported yesterday on FIDE's decision to extend the deadline for bids for the Kamsky-Topalov match. The Bulgarian Chess Federation protested vigorously, but today the reason for FIDE's decision is becoming clear: there is a US $750,000 bid to stage the match in Lviv, western Ukraine. This stop press story comes from Yury Vasiliev of Sport Express. First details – and doubts.
Match Topalov-Kamsky
The Topalov-Kamsky match should take place in Lviv, with a prize fund of US $750,000.
As followers of the official sources (the site FIDE.com) will know, the date for presenting bank guarantees for the prize fund has been extended until 23 April by FIDE President, Kirsan Illumzhinov. But this is what you do not know. Just half an hour ago, I spoke to the manager of Kamsky, Alexander Chernenko, who gave me the precise details of the venue and prize fund. The match will take place in Lvov, in the Ukraine, and the prize fund will be US $750,000. Further details of the regulations, etc will follow.
Dnia 09.02.2002 r. w 25 tyg. ciąży urodziłam córeczkę. Dzięki wysiłkowi lekarzy i ogromnej chęci do życia Weronika jest z nami. Niestety Weronika z powodu retinopatii wcześniaczej (niedojrzałości siatkówki) traci wzrok. Przeszła dwie operacje na oczka po których nie było żadnego pozytywnego efektu. Po konsultacji z prof. Markiem Prostem zdecydowaliśmy się na ostatni krok i Weronika poddana została jeszcze dwóm operacjom tzw. witraktomii, która na celu przyklejenie siatkówki do dna oka i pozwolenie tylko na samodzielne poruszanie się gdyż stopień choroby był najwyższy. Mimo, iż siatkówki przylegają do dna oka to i tak dopiero początek trudnej drogi jaka czeka moją córeczkę. Będzie musiała przejść szereg rehabilitacji wzroku i ruchowych. Niestety nie jesteśmy z mężem w stanie zapewnić jej leczenia, rehabilitacji i niezbędnych środków do życia w takim nadmiarze jakiego potrzebuje Ona i cały proces leczenia. Wierzę gorąco że wszystkie ciepłe serca odpowiedzą na nasz apel i pomogą Weronisi.
Z góry dziękuję za jakąkolwiek sumę, gdyż każda złotówka zwiększa szansę na poprawienie wzroku Weronisi.
Prosimy o wpłatę na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Warszawa ul. Łomiańska 5
PKO BP XV O/WARSZAWA
50 1020 1156 0000 7902 0007 7248
KRS fundacji: 0000037904
Tytułem:
Darowizna na leczenie, rehabilitacje, podstawowe środki do życia oraz ewentualne zabiegi Weroniki Stępniak
Dzięki Wam Weronika może zobaczyć piękno
otaczającego nas świata.
Rodzice Weroniki
Renata i Marek Stępniak
05-870 Błonie, ul. Bieniewicka 125
jeweils mehr als 14 000 Leser
in mehreren Sprachen
und Staaten - 14 000 Odbiorcow
w bezposrednim abonamencie
POLSKA Magazyn Europejski * JA - POLEN
Europäisches Magazin *
Konto-Nr. 128 995 321
Vorsitzender
65906 Frankfurt am Main
+491731959843
e-mail: sowa-frankfurt@












