Anmelden
Neuer Nutzer? Registrieren
kulturzentrum · SOWA
? Bereits Mitglied? Anmelden bei Yahoo!

Tipps für Yahoo! Groups

Gut zu wissen...
Sie können In der Group nach älteren Beiträgen suchen.

Beiträge

  Beiträge Hilfe
Erweitert
Stanislaw Tyminski, Acton, Canada; Turgut YĂźksel, SPD-Kandidat; Tek   Beitragsliste  
Antworten | Weiterleiten Beitrag #1247 von 2478 |
Akcja Kanada - za mord dokonany na Robercie Dziekanskim

 

Obejrzałem film i jestem przekonany, bez jakiejkolwiek watpliwosci,
ze nasz Rodak, wspolobywatel Robert Dziekanski zostal z zimną krwia
zamordowany przez faszystow, tym razem w imieniu i przez
przedstawicieli Kanadyjskiego Panstwa, wytresowanych by traktowac Slowian jak podludzi.

Uwazam, ze w tej sytuacji wszyscy Polacy, kazdy z nas majacy ku temu
mozliwosci, powinnismy dokonac spektakularnej akcji skierowanej
przeciwko Panstwu Kanadyjskiemu i jego interesom. Musimy wiedziec,
ze nikt nam w tym nie pomoze i za nas tego nie zrobi. Wobec tego
proponuje indywidualna, ale zmasowana akcje. Jezeli nie bedziemy w
stanie przeprowadzic jakiejkolwiek akcji, a tylko narzekac i plakac,
to bedzie znaczyc, ze jestesmy bezradni jak male dzieci, a jako
Narod stanowimy juz ZERO.

Proponuje:
1/ kazdego dnia dokonywac wysylki maila na wszystkie ustalone adresy
mailowe przedstawicielstw Kanady, Urzedow, Firm - z trescia
adekwatna do zdarzenia: np. mordercy itd. Listy papierowe, SMS-y,
wlasne pomysly i realizacja w tym samym celu mile widziane.
2/ zapowiedziec i bojkotowac jakiekolwiek dzialania tych
przedstawicielstw w Polsce i w kontaktach z Polakami, tzw. strajk
wloski w obsludze przedstawicieli Kanady.
3/ zapowiedziec i bojkotowac wszelkie wyroby pochodzace z Kanady.
4/przenosic aktywa z bankow kanadyjskich do innych z wlasciwym uzasadnieniem;
5/ zwrocic sie do innych ludzi z calego swiata, do
Slowian, a szczegolnie do Rosjan o to samo, bowiem Robert Dziekanski
zostal zamordowany z zimna krwia tylko dlatego, ze zostal wziety za
Rosjanina.

Akcja ta powinna byc prowadzona tak dlugo, az uznamy, ze Kanada
zaczela nas szanowac.

Prosze o ustalanie adresow przedstawicielstw Kanady, zarowno
pocztowych i internetowych, dzielenia sie nimi we wszelki dostepny
sposob ze znajomymi rowniez stworzenie z nich listy dystrybucyjnej i
rozsylanie, formulowania specjalnych listow i przesylania ich do
wszystkich znajomych z prosba by przylaczyli się do akcji.

Pokazmy, ze jestesmy narodem SOLIDARNYM, a nie solidurnym.

Pozdrawiam serdecznie

Henryk Kreuz
 
 
 
 
piątek, 16 listopada 2007
Kanada płynąca prądem. Tekla Stańczyk i Stefan Kosiewski:
O potrzebie zatrudnienia polskich emigrantów przez Rzad RP
Photograph by : Paul Pritchard
 
Tekla Stańczyk:
- Co czuje, co chciałby powiedzieć Polak przebywający na emigracji politycznej od 25 lat po obejrzeniu filmu dokumentalnego pokazującego brutalną akcję kanadyjskiej policji, w wyniku której umiera polski emigrant, który nie znał języka kraju osiedlenia i napotkał na trudności, których nie był w stanie sam pokonać?
 
Stefan Kosiewski:
- Głęboki żal i smutek, współczucie dla Rodziny, solidarność w bólu z Bliskimi Polaka, któremu nie miał kto podać pomocnej dłoni.  Już kilka miesięcy po przybyciu do Niemiec, w 1983 roku poznałem to uczucie towarzysząc jako tłumacz w wędrówkach po różnych niemieckich urzędach matce i siostrze zamordowanego we Frankfurcie Waldka, którym adwokat mówiący po polsku, a mający pomagać za wynagrodzeniem, odpisał z mienia pozostałego po zamordowanym nie tylko należne sobie honorarium ale i jeszcze kilka tysięcy marek wyjaśniając, że przekazał je właścicielowi mieszkania za podłogę zalaną krwią ofiary. Zaś kiedy matka Waldka wyraziła wątpliwość w stosunku do takiego postępowania adwokata, ten nie wahał się zapytać: Czy chce pani zarobić na śmierci syna? A ona po prostu nie chciała się dać okraść z ostatniej wypłaty Waldka.
 
Na filmie, który z prawdziwą przykrością obejrzałem, jest scena bicia, a raczej dobijania obezwładnionego już, powalonego na ziemię człowieka.  Na 4 piętrze budynku dla azylantów przy Adelonstrasse byłem w 1984 roku w pokoju na poddaszu, w którym dwóch policjantów przez długi czas przekonywało desperata do zejścia z dachu, a po udanej interwencji i przekonaniu chłopaka do powrotu przez okno w pochyłym dachu, usłyszałem to samo śmiertelne przerażenie, obronny krzyk bitego: Nicht szlagen! Policjant w Niemczech opanował wtedy swój gniew, opamiętał się, schował pospiesznie do kieszeni krótkofalówkę. Zapewniał głośno, że nikt tu nikogo nie bije. 
 
W Vancouver oddział policji kanadyjskiej dokonał regularnej egzekucji człowieka, któremu należało udzielić pomocy. Zabito
zdezorientowanego emigranta polskiego, który wyraźnie nie radził sobie w sytuacji, w której się znalazł, bez znajomości języka angielskiego.  POTRZEBNA mu była POMOC KONSULA RP.
 
Tekla Stańczyk:
- Robert Dziekański nie stawiał policji oporu, a wręcz przeciwnie: wyraźnie słychać na filmie jego okrzyki przywołujące policję.
 
Stefan Kosiewski:
POLICJA! POLICJA! Wołał o ratunek, a 6 kanadyjskich policjantów otoczyło nie stawiającego oporu człowieka, podnoszącego do góry ręce, nie spodziewającego się, że w odpowiedzi na ten gest jednoznaczny chyba dla wszystkich ludzi na całym świecie, ugodzony zostanie hakiem wystrzelonym z paralizatora, który połączy jego ciało drutem ze źródłem prądu i zasilać je będzie prądem o śmiertelnym natężeniu przypominającym druty i prąd w Auschwitz.
 
Robert Dziekański zamordowany został 14 października 2007 roku w miejscu publicznym, a film z egzekucji dokonanej przez umundurowanych ludzi na powalonym na ziemię człowieku, który zwijał się w śmiertelnych konwulsjach i potrzebował  pomocy lekarskiej, a nie dobijania go jeszcze kilkoma uderzeniami, udostępniony został w internecie.
 
/
na stronie:
po kliknięciu w tekst:
CanWest News Service
 
Tekla Stańczyk:
- Od brutalnej akcji policji w Vancouver, która niewłaściwie oceniła sytuację i użyła środków przymusu niewspółmiernych do zagrożenia, upłynął miesiąc. Wczoraj prasa kanadyjska przyniosła informację, że Konsul Generalny Maciej Krzych obejrzał wideo i jest w szoku.
 
Stefan Kosiewski:
-  A czy można nie być w szoku po obejrzeniu tego filmu?  Jeżeli wiemy, że od zabicia polskiego emigranta przez policję kraju osiedlenia minął miesiąc, a nie wiemy czy jakaś prokuratura w kraju wszczęła dochodzenie w tej sprawie? Czy może złożony już został wniosek o ekstradycję do Polski bandy morderców w czarnych, skórzanych rękawiczkach,  którym najwidowczniej pomieszało się w głowach bardziej niż człowiekowi, którego mieli przecież nie zabić, lecz obezwładnić, albowiem zachowanie jego mogło wskazywać, że POTRZEBNA mu była POMOC KONSULA RP a może i lekarza, bo nie radzi sobie z otoczeniem i może stanowić zagrożenie bezpieczeństwa dla siebie przede wszystkim, a może i dla innych.
 
Pan Bóg powiedział do Mojżesza: Nie zabijaj, a prawo i porządek w cywilizowanych państwach demokratycznych mówią nam, że policja nie jest po to, żeby zabijać obywateli, ale po to, żeby ich chronić.  Robert Dziekański  nie stanowił zagrożenia dla innych użytkowników hali lotniska w Vancouver, nikogo nie atakował, nie zaczepiał. W ostatniej chwili widzimy, że dochodzi do niego bez obaw jakaś kobieta, rozmawia z nim i spokojnie odchodzi nie zaczepiana. Strażnicy lotniska widzieli to zdarzenie i policjanci też widzieli. Przykro i żal człowieka. Państwo polskie powinno wystąpić w roli strony, bo państwo polskie jest odpowiedzialne za zjawisko emigracji, a nie Pan Bóg, czy siły natury.
 
Tekla Stańczyk:
- Serwis  youtube nałożył nadzwyczajną cenzurę na film z nazwiskiem Robert Dziekanski
 
Stefan Kosiewski:
- Nie tylko youtube nie wahał się pokazywać całemu światu drastycznego filmu z egzekucji dokonanej na Saddamie; Telewizja Polska i telewizje wszystkich państw świata pokazywały bez najmniejszych oporów egzekucję dokonaną przez rewolucję demokratyczną na komunistycznym przywódcy państwa rumuńskiego.  Straci na wiarygodności serwis, a internauci podzielą się prawdą w grupach, znajdą sposoby na przekazanie informacji.
 
Polacy za chlebem w XXI wieku
Tekla Stańczyk:
- Miliony Polaków emigrują za chlebem z Ojczyzny.  Bardzo wielu z nich nie radzi sobie w nowej sytuacji. To można było przewidzieć.
Stefan Kosiewski:
- Wczoraj, 15 listopada telewizja niemiecka pokazała reportaż, w którym niemieccy działaczy związkowi, ze związku takiego jakim była moja, prawdziwa Solidarność, upomnieli się o pieniądze dla 16 Polaków, którym rumuński podwykonawca nie miał ochoty zapłacić za ich pracę  od dwóch miesięcy. Obecność kamer telewizyjnych i solidarność niemieckich działaczy związkowych spowodowały, że magistrat miasta też przyszedł z pomocą: wygłodzonym 16 polskim murarzom przyniesiono 2 kanistry grochówki. Potrzebna była im ta zupa, bo nie mieli co jeść, tak samo POTRZEBNA im była POMOC KONSULA RP.
 

You are posting a video response to Robert Dziekanski tazered video part 2.

Tekla Stańczyk:
- Czy Konsulowie honorowi Rzeczypospolitej Polskiej w: Bremie, Frankfurcie i Stuttgarcie:
znają biegle język polski, żeby móc dogadać się z Polakiem, który ma kłopoty na budowie, lub na lotnisku?
Stefan Kosiewski:
- Utrzymywanie czy też ustanawianie a może i finansowanie z Warszawy instytucji 
Konsula Honorowego w sytuacji, kiedy za miesiąc przestaną obowiązywać 
miedzy naszymi krajami kontrole na granicach, jest anachronicznym wybrykiem duplomatołków, 
jak wyraził się Władysław Bartoszewski o rzeczywistości,
dla określenia której zabrakło mu słów. 
W Niemczech mieliśmy jeszcze do niedawna ambasadora, który w oświadczeniu lustracyjnym
 przyznał się, że był komunistycznym szpiegiem w Brukseli. 
Ten człowiek zachęcił 5 osób do podpisania się pod stwierdzeniem, że jako tzw. Konvent 
Polski w Niemczech,ustanowiony w Ambasadzie i w obecności ambasadora, 
specjalisty od szpiegowania i agentów, chcą odbierać od rządu RFN całość pieniędzy 
przeznaczanych na realizację Traktatu o Przyjacielskiej Współpracy z 1991 r.
 
Nie uznaje się rzeczy nie byłych i faktów niebywałych. Polacy w Niemczech nie akceptują 
czapki Byrta, (sam nazwał to ciało czapką). 
Rząd RFN nie podpisywał układu ze Stelmachowskim w Magdalence. 
Wracam do tych oczywistości, bowiem
 
Rządowy projekt opieki nad Polakami pracującymi za granicą mówił w październiku 2006 roku 
o potrzebie zatrudnienia w polskich konsulatach polskich emigrantów, 
działaczy organizacji polonijnych, którzy od lat zajmują się społecznie 
niesieniem nieodpłatnej pomocy dla Rodaków.
 
Rządowy program miał być gotowy w październiku 2006 roku i potrwać rok. 
 
Rządowy projekt opieki nad Polakami pracującymi za granicą nie był konsultowany 
z Polskim Ośrodkiem Kultury we Frankfurcie, ani z Polskim Stowarzyszeniem Szkolnym "OSWIATA 
we Frankfurcie, które zwróciły się w 1996 roku do władz polskich i niemieckich  
z prośbą o pomoc finansową dla własnego projektu opieki nad dziesiątkami tysięcy Polaków, 
którym już wtedy, przed kilkunastu laty, w okolicy Frankfurtu nad Menem 
pilnie POTRZEBNA była POMOC KONSULA RP. 
 
Potrzebny był telefon, jeden pokój do spotkań, lokal integrujący Polaków nie wokół księży 
z Misji Katolickiej, którzy na różnych warunkach i w różnych okolicznościach 
wyjeżdżali z komunistycznego kraju, nie chcieli odprawiać mszy za Ojczyznę 
na życzenie emigrantów politycznych. Nie chcieli mieć z nami nic wspólnego,
jak dzisiaj nie chcą miećń nic wspólnego z lustracją w Kościele. 
 
Ksiądz mówiący po polsku w Niemczech spełnia posługę religijną, do tego jest powołany, 
za to ma płaconą pensję.Nie jest działaczem społecznym, tak jak nie jest działaczem 
społecznym nauczycielka religii po polsku, z którą ksiądz dzieli się tacą.
 
Tekla Stańczyk: 
- W Vancouver Konsul Generalny RP nie ma tak popularnego wśród Polaków nazwiska, 
jak np. Stanisław Tymiński, którego miliony Polaków obdarzyły przed laty zaufaniem, 
w proteście przeciwko kandydaturze Wałęsy po Magdalence.
 
Stefan Kosiewski:
- Mianowanie Jana Kobylańskiego konsulem po Magdalence i jego bliska współpraca 
ze Stelmachowskim powinny być przestrogą nie tyle dla Stanisława Tymińskiego, 
co dla tych którzy chcieliby ulegać pokusie rozwiązań na stare kopyto.
Opieka nad Polakami przebywającymi na zarobku, na wymuszonej przez państwo polskie 
na nich emigracji ekonomicznej, może stać się jednym z punktów pracy rządu Donalda Tuska. 
Może być i tak, że Minister Radosław Sikorski będzie chciał i będzie mógł zerwać 
z anachronicznymi metodami działania SB i MSZ-u, bo nie chodzi przecież o ludzi, 
którzy mogą się zmieniać, ale o sposób działań, który musi być zmieniony. 
Bo za miesiąc nie będzie już w Europie granic do przekraczania dla szpiegów, 
a przed decyzją o wyjeździe za niepewnym chlebem powstrzymywać będzie 
miliony Polaków niemożność otrzymania pomocy od konsula i głośna przestroga,  
śmiertelny krzyk Rodaka zabijanego przez policję w Kanadzie płynącej prądem. 
 
Tekla Stańczyk: 
- Dziękuję za rozmowę.
 
Stefan Kosiewski:
- Dziękuję, z Bogiem.
 
.






----------------------------------------------------
Esbjörn Svensson Trio na Pokładzie w Gdyni!
już 2007-11-20. Przeczytaj!
http://klik.wp.pl/?adr=http://corto.www.wp.pl/as/est.html&sid=100

Fr 16. Nov 2007 16:39

hkreuz@...
Mail senden Mail senden

Weiterleiten Beitrag #1247 von 2478 |
Beiträge erweitern Verfasser Nach Datum sortieren

piatek, 16 listopada 2007 Kanada plynaca pradem. Tekla Stanczyk i Stefan Kosiewski: O potrzebie zatrudnienia polskich emigrantĂłw przez Rzad RP Photograph by :...
Polnisches Kulturzent...
standavid_ligon
Offline Mail senden
16. Nov 2007
7:34

youtube.com/watch?v=qHKk5qQRzL4 Obejrzałem film i jestem przekonany, bez jakiejkolwiek watpliwosci, ze nasz Rodak, wspolobywatel Robert Dziekanski zostal z...
Henryk Kreuz
hkreuz@...
Mail senden
16. Nov 2007
16:44
Erweitert

Copyright Š 2009 Yahoo! Deutschland GmbH. Alle Rechte vorbehalten.
Datenschutz - Allgemeine Geschäftsbedingungen - Richtlinien - Hilfe