Anmelden
Neuer Nutzer? Registrieren
kulturzentrum · SOWA
? Bereits Mitglied? Anmelden bei Yahoo!

Tipps für Yahoo! Groups

Gut zu wissen...
Sie können In der Group nach älteren Beiträgen suchen.

Beiträge

  Beiträge Hilfe
Erweitert
SZATAN, Rabbi Tomasz Kalamon, Kuklinski, Talmud; boskie pochodzeni   Beitragsliste  
Antworten | Weiterleiten Beitrag #1178 von 2458 |
 
----- Original Message -----
From: sowa
Sent: Monday, October 01, 2007 4:15 AM
Subject: MARIÁN DUDINSKÝ;THOMPSON w USA; SZATAN, Rabbi Tomasz Kalamon, Kuklinski, Talmud; boskie pochodzenie konia demokracji w Polsce; Hania Leks;Wladyslaw Kumik;Prof. Lopuszanski;


 
władze w Polsce kreują animatorzy zagraniczni, a nie Polacy:  udawanie dziada - szef bez butów  KACZORY
niedziela, 30 września 2007
boskie pochodzenie konia jakie jest - każden widzi: władze w Polsce kreują animatorzy zagraniczni, a nie Polacy

  

Kiedy zwycięski [po wygraniu wyborów] establishment usadowi się już na stołkach i synekurach, natychmiast zapomina o swym elektoracie, o tym co komu obiecywał i zaczyna wierzyć w swe boskie pochodzenie.

ZARAZA W KRWIOOBIEGU DEMOKRACJI CZĘŚĆ I   1. Demokracja jako taka
Nie od dziś wiadomo że państwo jako wytwór cywilizacji, powołane zostało przez jednostki silniejsze dla ugruntowania swej przewagi nad słabszymi, co pozwalało krzywdzić słabszych w aureoli prawa. Nawet jak twierdzą niektórzy ateiści, wierzenia w sprawstwo sił nadprzyrodzonych, wymyślono po to aby ukryć rzeczywistych sprawców nieszczęść ludzi terroryzowanych przemocą.
Jak było tak było, faktem jest że na bazie sprzeciwu wobec nieograniczonej władzy tyranów, satrapów i innych władców, w starożytnej Grecji narodziła się idea demokracji. To prawda że demokracja ateńska była ustrojem biorącym w obronę przed tyranami obywateli, czyli klasę średnią a nie niewolników ale stała się wzorcem, który mogły naśladować wszystkie warstwy społeczne. Obywatelem demokratycznych Aten był człowiek wolny, w wieku minimum 20 lat, a od reform Klejstenesa (507 r. pne), nastąpiło zatarcie różnic majątkowych. Ta właśnie egaliteryzacja społeczeństwa, stała się jedną z głównych wartości demokracji. W kontekście tej cechy demokracji, wszyscy obywatele są równi. Kiedy okazało się że mimo to nadal obywatele są równi i równiejsi, doprecyzowano tą zasadę „wobec prawa”. Czyli obecnie demokracja to taki pokraczny ustrój w którym obywatele są równi wobec prawa stanowionego według potrzeb grup uprzywilejowanych, decydujących czego prawo nie powinno regulować. A więc, poza regulacjami prawnymi, pozostaje cały kompleks dziedzin decydujących o nierówności obywateli. No to i mamy demokracje, którym obce jest podstawowe założenie tego ustroju „aby silni nie krzywdzili słabszych”.
Historia świata nie zna idealnego ustroju politycznego, zabezpieczającego w równym stopniu wszystkie interesy wszystkich obywateli, aby był odporny na korupcję i głupotę. W starożytnej Grecji demokracja była pochodną ludzkiego geniuszu, który zamiast być doskonalony ulegał stopniowemu zwyrodnieniu do postaci dzisiejszej. Lecz ludzkość dziś w katalogu ustrojów nie ma do zaoferowania nic lepszego, zatem nadzieja w doskonaleniu rozwiązania tego co mamy najlepsze. Nadzieja także w tym że, ludzkość wydziera Molochowi niewiedzy, coraz większe połacie wiedzy i pójdzie za radą amerykańskiego pisarza Edwarda Abbey (1927-1989) „Jeśli sprzeciw nie wystarczy, musicie stawić opór. A jeśli i opór nie wystarczy, musicie zrobić przewrót”. I to przewrót w obronie demokracji, zanim zostanie zakończony wymuszany na siłę proces globalizacji, której ostatecznym efektem będzie ustrój totalitarny (jedna owczarnia - jeden pasterz).
2. Kto rządzi naszą Polską demokracją Przechodząc na pole demokracji w Polsce, mieliśmy ostatnio ciekawe doświadczenie w tym względzie. Upublicznienie przez prokuraturę warszawską, podsłuchanych rozmów telefonicznych min. Kaczmarka, komendanta głów. policji - Kornatowskiego i innych, i nie udowodniło że dokonali oni jakichś przestępstw a tylko ukazało to że, Kaczmarek składał fałszywe zeznania w jednej sprawie co miało implikować jego niewiarygodność w innych, daleko ważniejszych sprawach.
Jednak niejako przy okazji, cała Polska dowiedziała się jakim językiem posługują się polskie „elity” polityczno-biznesowe a także wypłynęła z mroku ‘tajemnicy państwowej’ niejasna rola jednego z najbogatszych ludzi w Polsce, R. Krauzego. Ten ‘biznesmen’ - właściciel firmy komputerowej „Prokom”, wzbogacony na kontraktach państwowych, nazywany w slangu telefonicznym „płatnikiem”, kiedy funkcjonariusze CBA (Centralne Biuro Antykorupcyjne) są przed bramą jego posesji w Gdyni, dzwoni „na komórkę” Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, po czym CBA odstępuje od przeprowadzenia akcji. Krauze pakuje walizki i wyjeżdża „na urlop”. Po tych zdarzeniach okazuje się że, Krauzego wszyscy spotykali całkiem przypadkowo i to przelotnie. Nawet obaj panowie K&K zapomnieli że niedawno pani Prezydentowa, była matką chrzestną nowego jachtu R. Krauzego.
To zestawienie, publicznie podawanych informacji, każe domniemywać istnienie powiązań biznesu z ludźmi władzy. W przypadku ery Millera  rządziła Agora (Michnik do Millera: „...możecie uchwalać co chcecie a ja to i tak uwalę”), erę Kwaśniewskiego wspierał Kulczyk a rządy AWS - Stokłosa zaś Kaczyńskich - Krauze. Jeszcze gdzieś po drodze ‘chachmęcił’ Gudzowaty i paru innych, którzy także dorobili się fortun w podejrzanych okolicznościach. Można te spostrzeżenia uogólnić domniemaniem, że „każdy układ rządzący w Polsce ma swego sponsora” (płatnika).
Zakładając że od 1989 roku, nominalnie mamy w Polsce ustrój demokratyczny w którym z definicji, źródłem władzy jest wola większości społeczeństwa, pojawia się pytanie czyją wolę realizują elity polityczne, społeczeństwa czy swoich sponsorów? Wydaje się że niestety praktyka sprawowania władzy, rozmija się jednak z demokratycznymi założeniami ustrojowymi. Analizując problem wpływu kapitału na demokrację stosowaną, będę odnosił się tylko do fundamentalnej dla demokracji zasady „realizacji woli społeczeństwa” (bez której demokracja po prostu nie istnieje).
3. Preparowanie źródła władzy Społeczeństwo w wyborach typuje do sprawowania władzy krąg polityków, najczęściej na zasadzie mniejszego zła a nie większego dobra, najczęściej przy braku rzeczywistych możliwości świadomego wyboru, najczęściej pod presją sowicie opłacanych przez oligarchów środków masowej propagandy, dezinformacji i manipulacji świadomością.
Już na tym etapie formowania się władz państwa, rola publikatorów zaznacza się w sposób oczywisty. To one decydują o tym co polscy wyborcy powinni wiedzieć a czego nie, którzy politycy i ugrupowania zasługują na dostąpienia zaszczytu sprawowania władzy a którzy są niegodni. To nie programy ugrupowań - a sympatie i antypatie szerzone w społeczeństwie bez ograniczeń przez publikatory, decydują o wynikach wyborów. Jeśli zważymy że te środki masowego przekazu z zasady są własnością kapitału zagranicznego, nieodparcie narzuca się wniosek iż władze w Polsce kreują nie Polacy a nieznani z imienia animatorzy zagraniczni, ukryci pod - % udziału spółki w spółce, trzeciej i kolejnych spółek. Z czystym sumieniem można przyjąć że tak naprawdę Polacy nie wiedzą, kto i w jakim celu dokonuje wyboru opcji rządzącej, manipulując ich emocjami. A doskonałym przykładem jest eksplozja zaufania społeczeństwa do PiS, jednorocznej partii, która z niespełna 10 % poparcia,  stała się nagle główną siłą polityczną w Polsce.
Ukształtowana przez publikatory wg potrzeb oligarchii finansowej „wola większości społeczeństwa” jest taka jak jej źródło  przeinaczona.
 4. Deprawacja demokratycznych narzędzi Słuchając wypowiedzi polityków, czytając „programy” ugrupowań, odnosi się wrażenie że im częściej pada słowo „demokracja”, tym autorom dalsza jest idea demokracji. Zastanawiające jest także to że obrońcami demokracji są głównie ci, którzy odnoszą z jej praktykowania największe korzyści. Nie jest to tylko moja obserwacja wynikająca z chorej wyobraźni i widzenia demokracji w krzywym zwierciadle. Znakomity facecjonista amerykański z XIX wieku, zauważył to jako pierwszy twierdząc że: „Arystokrata to demokrata z wypełnionymi kieszeniami”. I nic do tej definicji ani dodać ani nic ująć, demokrację budują i strzegą „jak oka w głowie” ci, którym przynosi ona dywidendy.
Kiedy zwycięski [po wygraniu wyborów] establishment usadowi się już na stołkach i synekurach, natychmiast zapomina o swym elektoracie, o tym co komu obiecywał i zaczyna wierzyć w swe boskie pochodzenie. Za podstawowe swe zadanie przyjmuje skonsumowanie wyborczego zwycięstwa. Postanawia też że mandat do sprawowania władzy jest równoznaczny z przyzwoleniem na wszystkie samowolne decyzje, jakie będzie miał ochotę podjąć, łącznie też ze sprzedażą wszystkich obywateli w jasyr albo inną niewolę po wsze czasy. Establishment wie lepiej co potrzeba społeczeństwu i za nic nie pozwoli aby społeczeństwo, decydowało o sprawach najistotniejszych dla siebie w referendach. Uzurpuje sobie zatem prawo odmowy podmiotowości społeczeństwu które jest wszakże źródłem władzy. Zatem zwycięzcy „demokratycznych” wyborów w Polsce (niezależnie czy to był PRL, III czy IV Rzeczpospolita) są rządami uzurpatorów.
I tu zaczyna się drugi etap wpływu kapitału na demokrację. Pieniądz służy korumpowaniu tak wybranych przedstawicieli narodu, zjednując ich do uchwalania korzystnych dla pieniądza i jego właścicieli rozwiązań legislacyjnych jak też korumpowaniu urzędników państwowych i samorządowych, którym pozostawiono zbyt duży w stosunku do ich kwalifikacji moralnych margines decyzyjności. Jest oczywistym że, dla osiągnięcia korzystnych dla biznesu zmian legislacyjnych [a niekorzystnych dla większości niebiznesowej] oraz korzystnych dla pojedynczych podmiotów gospodarczych decyzji administracyjnych [ze szkodą dla ogółu], potrzebne są duże sumy pieniędzy. Mały a nawet średnio majętny kapitał, nie ma szans na finansowe sterowanie legalnymi organami państwa, liczą się tylko potentaci finansowi, rodzimi a głównie zagraniczni.
Cezary Rozwadowski, 30 września 2007 r.
To zestawienie, publicznie podawanych informacji, każe domniemywać istnienie powiązań biznesu z ludźmi władzy.


Rabbi Tomasz Kalamon: generał Kukliński zwolniony był przez Talmud od przysięgi szalenie skuteczni
w rozumieniu teologii chrześcijańskiej SZATAN nie jest tylko mitologiczną personifikacją zła w świecie, ale istniejącym bytem
niedziela, 30 września 2007
Rabbi Tomasz Kalamon: generał Kukliński zwolniony był przez Talmud od przysięgi

Kilka dni temu oglądałem w TV TRWAM, dwie rozmowy z prof. Józefem Szaniawskim. O ile ta druga, dotycząca Powstania Warszawskiego, miała charakter rzeczowego wyjaśniania okoliczności towarzyszących temu wydarzeniu - to pierwsze wystąpienie prof. Szaniawskiego, dotyczące zasług Ryszarda Kuklińskiego, miało charakter „wciskania” odbiorcom mało przekonywującego punktu widzenia pana Szaniawskiego. Prof Szaniawski występował w roli historyka ale przez widoczne zacietrzewienie, sprawiał wrażenie radzieckiego propagandzisty. Poza tym przyznał publicznie i to niejednokrotnie, że Kukliński był jego przyjacielem, co w sposób oczywisty podważa wiarygodność jego enuncjacji jako strony.

Myślę że argumenty prof. Szaniawskiego w dużej części „naciągane i naginane na siłę”, w niczym nie przybliżą realizacji jego zamiaru - powszechnej akceptacji R. Kuklińskiego, jako polskiego bohatera narodowego.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że pan Profesor, nie jest świadom znaczenia czynów jakich dokonał R. Kukliński. Z jego słów wynika że „amerykanie” nie mieli zielonego pojęcia o stanie sił zbrojnych Układu Warszawskiego (UW) oraz planów operacyjnych ich użycia w konflikcie UW-NATO. Nic mylniejszego. Kukliński nie był jedynym źródłem informacji wywiadu USA. Wywiad USA posiadał już wyczerpujące informacje o tym co donosił Kukliński, jego informacje służyć mogły jedynie do weryfikowania wiedzy. O tym że LWP ma prowadzić operacje zaczepne na Północno - Nadmorskim Kierunku Operacyjnym, wiedziały dzieci w przedszkolu w Orzyszu. To nie z powodu wyczynu R. Kuklińskiego, świat został uchroniony przed katastrofą wojny. To nie z powodu wyczynu Kuklińskiego rozpadł się blok militarny UW.

Usprawiedliwianie faktu nie przekazania przez USA, informacji uzyskanych od R. Kuklińskiego o przygotowywanym stanie wojennym, dla ostrzeżenia ruchu Solidarnościowego, jest jaskrawo obłudną interpretacją faktu dezawuującego znaczenie wolty R. Kuklińskiego. Nie jest tajemnicą że USA są zainteresowane naszym losem tylko wówczas gdy mają z tego korzyści. Uzasadnianie tego zaniechania USA, przedstawiane jako przejaw troski o życie szalonych „Polaczków”, którzy mogliby chwycić za kosy i opanować Kreml jest głupsze niż kłamstwa komuchów. Tak wygląda bzdura, podniesiona do rangi argumentu naukowego.

Wywołujące wzburzenie pana Profesora Szaniawskiego informacje o uwidocznionych na mapach operacyjnych UW [magazynowanych nie wiadomo po co w Sztabie Generalnym] planowanych uderzeniach jądrowych na rubieży Wisły są bezzasadne. Nie trzeba być wojskowym aby wiedzieć że, uderzeń ogniowych czy jądrowych, nie planuje się na własne wojska. Było to zapewne graficzne przedstawienie propozycji Z. Brzezińskiego [doradcy prez USA], polegającej na wykonaniu amerykańskich naziemnych uderzeń jądrowych na rubieży Wisły w celu odcięcia możliwości zaopatrywania i dopływu sił, dla wojsk UW walczących na terytorium Europy Zachodniej. Zapewne planowane uderzenia jądrowe były koloru niebieskiego (tak się przedstawiało graficznie, spodziewane działania nieprzyjaciela - własne kolorem czerwonym i czarnym).

Gwoli wyjaśnienia dodam że, planowany przez strategów NATO pas skażeń promieniotwórczych terenu, a położony wzdłuż Wisły, uniemożliwiał sforsowanie go przez najbliższe 300 lat, nawet przez pancernego chrząszcza. W świetle zapory promieniotwórczej na Wiśle, wymierzonej przeciwko Armii Czerwonej (tubylcy wyparowaliby w ułamku sekundy), troska USA o życie polskich konspiratorów z Solidarności, brzmi jak szyderstwo. Podczas gdy nasze rodziny były na celowniku amerykańskich „Perschingów”, pan Kukliński swoją rodzinę wywiózł w bezpieczne miejsce. To tak zostaje się bohaterem?

Polskim bohaterem narodowym może zostać człowiek, który w sposób oczywisty dokonał czegoś znaczącego dla dobra Polski czy dla Polaków. W przypadku Ryszarda Kuklińskiego, trudno odczytać wyraźny związek jego czynów i bezpośrednich korzyści dla Polski. Mój Brat był aktywnym członkiem Solidarności RI i musiał za to odpokutowywać we włodawskim więzieniu a potem, podlegać codziennym szykanom SB. A co zrobił pan Kukliński, aby tak być nie musiało? Jemu było w tym czasie miło zażywać z rodziną jakichś uroków Florydy. Jeśli już koniecznie trzeba wyszperać coś co łączy Kuklińskiego z Polską, to bardzo luźny związek pośredni. A to za mało na bezdyskusyjnego bohatera narodowego.

Kukliński dokonywał swych czynów na bezpośredni użytek USA i nie mam nic przeciwko temu, aby tam został ogłoszony bohaterem narodowym. Amerykanie wyraźnie cenili jego usługi, zapewniając mu wikt i opierunek na koszt rządu Stanów Zjednoczonych (jako odłożona forma wypłaty uposażenia). Polska nie ma mu nic do zawdzięczenia, system socjalistyczny rozpadł się bo po prostu zgnił, niezależnie od czynów Kuklińskiego.

Nie mogę nie nazwać Kuklińskiego zdrajcą (tak jak prof. Szaniawski nazwał mnie), on zdradził system a Polska niestety była w ten system wmurowana. Bo gdzie była Polska? Nad Potomakiem? Nie. Polska była tam gdzie Polacy, czyli między Odrą a Bugiem. Jeśli informacje dostarczone przez R. Kuklińskiego, przyczynić się mogły [a mogły ponad wszelką wątpliwość] do śmierci choćby jednego spośród 300 tysięcy młodych Polaków (żołnierzy) wcielonych siłą do LWP, to jakież inne miano należy się Kuklińskiemu?

Reasumując casus R.Kuklińskiego, należy rozpatrywać w dwóch aspektach.

Pierwszy: Kukliński swoją ofiarną służbą w LWP, awansował jakoś szybko i dostąpił „zaszczytu” służby w Sztabie Generalnym, gdzie było jedynie miejsce dla najwierniejszych z wiernych. To nie ja klaskałem - patrząc poddańczo w oczy Jaruzelskiemu, to pan Kukliński tak czynił. W pewnym momencie uznał że powinien zmienić sponsora, zdradził Układ Warszawski i przeszedł na służbę USA. Trudno potępiać Go za to, że przeszedł na właściwą stronę, we właściwym czasie. Chociaż trudno także nie wymagać od oficera, aby dotrzymywał danego słowa, nawet jeśli jest to trudne. Ale z Polską nie miało to nic wspólnego a jeśli już, to tylko to że, nosił czapkę z orzełkiem i posługiwał się językiem polskim. I tu nie ma mowy o złamaniu przysięgi wojskowej, złożonej na wierność Polsce, składał ją na wierność Związkowi Radzieckiemu i z ZSRR oraz USA, powinien się rozliczać za swoje czyny.

Inaczej pisząc R. Kukliński, służył na przemian ZSRR i USA a my mamy przyjąć go za bohatera narodowego? To nie nasza sprawa choć prof. Szaniawskiemu tak się wydaje.

Drugi aspekt czynów R. Kuklińskiego to sprawa między narodem polskim a nim. Kukliński ocenił (zakładając jego chęć służby Ojczyźnie, co nie zostało jednak bezspornie dowiedzione), że dobrze przysłuży się Polsce, opuszczając współbraci i pomagając jednemu mocarstwu a szkodząc drugiemu. Być może liczył na wdzięczność USA i niewdzięczność ZSRR, wobec Polaków, tylekroć okazywana w przeszłości za co Polacy płacili krwią (za „wdzięczność” USA – także). R. Kukliński swymi czynami niczego nie zmienił w stosunku supermocarstw do spraw Polski. Jego ofiara była bezowocna i na tym polegał jego dramat.

Nie wnikając jednak w rachuby Kuklińskiego, jego ofiara (jeśli takowa była) była bezowocna. Prawdziwe losy Polski i Polaków, ważyły się nie za Atlantykiem ani w Moskwie, ważyły się tu nad Wisłą. Los narodu zależał od tego ile polskości przetrwa w Polakach w tą mroczną noc socjalizmu. A R. Kukliński po prostu „dał nogę”. Jaki on tam Konrad Wallenrod, zdystansował się od ciężkiej roboty „u podstaw”, zatęsknił za ciekawszym życiem. I to jest bohater? Człowiek który w dramatycznych momentach narodu [a taki właśnie moment był] opuszcza swoich by służyć innym  to bohater? Poszedł na łatwiznę, zostawił nas samych, byśmy sami mocowali się z wszechwładnym socjalizmem.

Kiedy prof. Szaniawski nazwał mnie zdrajcą i targowiczaninem, poczułem się znieważony. W moim odczuciu to R. Kukliński i jego „advocato”  Szaniawski są postaciami tragicznymi i kontrowersyjnymi. Poczułem się spostponowany przez J. Szaniawskiego dlatego że, ja też służyłem w WP (choć nie na tak eksponowanym stanowisku) jako oficer, równolegle z R. Kuklińskim. Co prawda do wojska trafiłem dosyć przypadkowo, bo chcąc uniknąć trzyletniej zasadniczej służby wojskowej w Marynarce Wojennej, zaciągnąłem się do szkoły oficerskiej (uzbrojenia) z zamiarem zwolnienia się po drugim roczniku, mając zaliczoną służbą wojskową. Niestety, była to droga bez powrotu, tzn. można było wyjść do cywila - dyscyplinarnie albo karnie. I tak już zostało, bo po 10 latach, już nie potrafiłem inaczej zarobić na utrzymanie rodziny.

A jak mi się służyło? Różnie, ale najczęściej gorzej niż panu Kuklińskiemu, bo byłem zapisany w księgach politycznych jako klerykał. Omijały mnie nagrody, awanse, odznaczenia, kwitowane uwagą „niech mu proboszcz da”. Oczywiście było to przykre, ale miałem świadomość że dźwigam swoją cząstkę krzyża polskości, która to świadomość, podtrzymywała mnie na duchu. Gdyby tak wszyscy oficerowie czujący się Polakami, zdezerterowali jak Kukliński, substancja Narodu wcielona do WP zwanego LWP, byłaby zdana na łaskę i presję komisarzy. Moją rolą, którą sobie wyznaczyłem, była mała dywersja ideologiczna. Dywersja tak mała że skazać mnie nie było za co a za „klerykalizm”, „niewyparzoną gębę”, czekały mnie tylko szykany służbowe.

Już w III RP jeszcze przez wiele lat „o kadrach” w Wojsku Polskim, decydowali generałowie polityczni. Kiedy gen. Socha wpisał mnie do swego czarnego notesu, jeszcze od stanu wojennego, to wpis ten do 1995 r., kiedy przeszedłem w stan spoczynku, decydował o moim losie wojskowym. Po 1989 r., jako podpułkownik dyplomowany, dowódca jednostki, spełniający wszelkie wymogi do awansu, nie miałem żadnych szans zostać pułkownikiem, bo nadal o tym decydowali „oficerowie spod Lenino”. Uważałem że moje miejsce jest wśród polskich żołnierzy, niezależnie w jakiej armii służyli - na dobre i na złe.

Moje pojmowanie misji, było mniej spektakularne niż R. Kuklińskiego ale liczyłem się z tym że wszystkie moje małe zasługi, zostaną sprawiedliwie ukarane i tak też się stało. Nie czując się zdrajcą, protestuję przeciw udostępnianiu TV TRWAM do głoszenia kontrowersyjnych opinii, bez możliwości zaprezentowania przeciwstawnego stanowiska. To jest wyjątkowo szkodliwy sposób jątrzenia i podziału Polaków na czarnych i białych, to jest działanie na szkodę Polski, to odkopywanie starych okopów, które upływający czas nieco zniwelował.

Pisząc o R. Kuklińskim, nie używam jego stopnia wojskowego, nadanego mu przez niejakiego Jaruzelskiego i to nie za „friko” a za konkretne zasługi. Jak mógł Kukliński przyjąć awans od człowieka który był uosobieniem tego czemu przysięgał. Zakładając że prawdą jest to co bajał Pan Profesor Szaniawski, jakoby Kukliński składając przysięgę w duchu zastrzegł jej nieważność [Talmud przewiduje taki powód unieważnienia przysięgi], to wszystko to co tej przysięgi było konsekwencją, jest również nieważne (stopień - też). Myślę, że R. Kukliński, nigdy nie dostąpi zaszczytu bycia polskim bohaterem narodowym, zbyt dużo jest wątpliwości. Zaś co do pana prof. Szaniawskiego, nie mogę powstrzymać się od uwagi że, instytucja pod nazwą profesor, to nie tylko skarbonka wiedzy ale też umiejętność zinterpretowania tej wiedzy, zgodnie z regułami logiki.

(Tomasz Kalamon – 19 sierpnia 2007)

13:20, lech.walesa1 , tajne służby ZŁA
Link Skomentuj »

ogólnopolskie i ogólnonarodowe zjednoczenie ugrupowań pod historyczną nazwą
poniedziałek, 01 października 2007
Marko Perković, legendarny chorwacki piosenkarz THOMPSON, patriota i katolik w USA !!! Tam trzeba być!
Add Video to QuickList 

From: plaviZG
Views: 26051
----- Original Message -----
From: <phalanx@...>
To: "SOWA" <sowa-frankfurt@...>
Sent: Sunday, September 30, 2007 11:11 PM
Subject: Marko Perković: Bog i Narod - koncerty w USA


Marko Perković, legendarny chorwacki piosenkarz, patriota i katolik:
http://www.mwslask.boo.pl/index.php?function=show_all&no=325
zagra wkrótce serię koncertów w USA !!! Tam trzeba być !

02.11.07. - NEW YORK
04.11.07. - TORONTO
10.11.07. - CHICAGO
16.11.07. - VANCOUVER
18.11.07. - SAN FRANCISCO


Kuratorium: Krzysztof Pytel, Francja - Manfred Rogalski, Niemcy
niedziela, 30 września 2007
Hania Leks - juniorka Polonii Trade Trans na zakończonych wczoraj w Sibenic w Chorwacji Mistrzostwach Europy Juniorów

 W zakończonych wczoraj w Sibenic w Chorwacji Mistrzostwach Europy Juniorów wielki sukces odniosła Hania Leks - juniorka Polonii Trade Trans.

Hania zdobyła 7 pkt z 9 partii. Serdeczne gratulacje i życzenia kolejnych sukcesów składa "Szachowa Polonia" (Kierownictwo i zawodnicy MKS Polonia, KSz Polonia i "Fundacji na rzecz wspierania szachów w Warszawie"). Miejsca pozostałych zawodników Polonii Trade Trans: Kinga Pastuszko - 7 miejsce w grupie dziewcząt do lat 10, Michał Olszewski - 9 miejsce w grupie chłopców do lat 18, Arek Leniart - 13 miejsce w grupie chłopców do lat 16, Wioletta Sobierska - 30 miejsce w grupie dziewcząt do lat 18, Justyna Kaniak - 32 miejsce w grupie dziewcząt do lat 18, Maciej Brzeski - 35 miejsce w grupie chłopców do lat 18, Monika Kaniak - 39 miejsce w grupie dziewcząt do lat 18.
17:08, kulturzentrum , Polonia
Link Skomentuj »
 
PONS GAULI Europäisches Magazin SOWA
Stefan KOSIEWSKI
Journalist
Polnisches Kulturzentrum e.V.
Postfach 800 626

65906 Frankfurt am Main
Germany
sowa-frankfurt@...
http://sowa.beeplog.de
tel:
mobile:
0049-69-332845
+491731959843
Want to always have my latest info? Want a signature like this?
 
pisma, wizyty, kandydaci do Semu RP - Polnisches Kulturzentrum e.V.
niedziela, 30 września 2007
dr farmacji Stanisław Piechula, właściciel apteki także wykształcony biolog molekularny, oceanograf, zam. Mikołów koło Katowic

Szanowne Koleżanki i Koledzy !
 
Postanowiłem napisać do wszystkich, z którymi kiedykolwiek korespondowałem i posiadam adres email w prywatnej bazie adresowej.
 W zbliżających się wyborach parlamentarnych (21.10.2007r.) będę kandydował do Sejmu RP z listy Platformy Obywatelskiej. Mam dosyć duże szanse, gdyż jestem jedynym kandydatem z mojej miejscowości a w dodatku znalazłem się na dobrze ocenianej w wyborach ostatniej pozycji.
W kampanii wyborczej liczy się jednak każdy głos i dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o wsparcie. Gdyby zechcieli mi Państwo pomóc w moich staraniach wyborczych wspierając moją kampanię lub udzielając mi swojego głosu, to wszelkie informacje jak to można zrobić zamieściłem na stronie
www.stanislaw.piechula.pl
Jeżeli uważają mnie Państwo za dobrego kandydata lub podobnie jak ja jesteście przekonani, że w Sejmie powinien znaleźć się farmaceuta posiadający wpływ na naprawę ustawodawstwa farmaceutycznego, to wspomóżcie moje starania.
 
Z uszanowaniem
dr farm. Stanisław Piechula

Download this episode (4 min)

poniedziałek, 01 października 2007
żeby Lech Wałęsa nie był jedyną osobą, w którą jak sroka w ogon zmuszony będzie wpatrywać się Naród Polski

Szanowny Panie, Drogi Kandydacie do stanowiska posła w Sejmie RP,

większość społeczeństwa, a Narodu Polskiego to już zdecydowana większość nie weźmie udziału w imprezie pod hasłem "wybory demokratyczne w Polsce 2007 roku", zbojkotuje igrzyska wyprawiane za państwowe pieniądze tylko po to, żeby kilku dobrze zorganizowanym grupom, działającym w Polsce na bazie porozumienia przepitego w Magdalence i podpisanego przy tzw.  okrągłym stole, którym to grupom nadano zewnętrzny charakter partii politycznych,  zapłacić za udział w wyborach w formie tzw. zwrotu poniesionych kosztów, w wysokości wielu dziesiątków milionów złotych dla każdej grupy.

Prostytutki biorą pieniądze za usługę, bo taki jest ich zawód. Skurwione partie polityczne w Polsce każą sobie płacić, kiedy żaden uczciwy Polak nie chce rozmawiać z burdelmamą. Po 1989 roku nasza Ojczyzna Polska została podstępnie oszukana przez tych samych i okradziona na ich sposób. Odbywa się dalej ten złodziejski preceder w majestacie tzw. prawa podawanego transformacji z żydokomunistycznego na eurożydowski, przy czym ani jeden komunistyczny złoczyńca nie odpowiedział przed sądem za zbrodniczą prywatyzację, wywłaszczenie  Narodu Polskiego.  

Jarosław Kaczyński nie po to założył partię Prawo i Sprawiedliwość, żeby przy poszanowaniu prawa rozprawić się z ludźmi niegodnymi szacunku Polaków. Jarosław Kaczyński po dwóch latach sprawowania władzy spotyka się na rozmowie przed kamerami z upostaciowieniem żydokomunistycznego zła, żeby lepiej wypaść medialnie przed tymi tzw. wyborami, niż osobnik znany z tego, że stał tam, gdzie stało ZOMO, gdzie piją alkohol i chwieją się nad mogiłami, a z papieża robią sobie jaja nazwywane siwcami.

Jarosław Kaczyński po to założył partię Prawo i Sprawiedliwość, by niemoralna i krzywdząca Naród Polski zmowa agentów Kiszczaka ze złoczyńcami umożliwiała udziałowcom mnożenie zgromadzonych w tak niegodny sposób kapitałów.

Tyle tytułem wstępu, zachęcenia do wypowiedzi, a gdyby to było mało, to w zał. zestaw pytań przygotowanych przez dra hab. inżyniera emerytowanego profesora Politechniki Białostockiej, red. nacz. biuletynu Stowarzyszenia Rodzina Polska, którego prof. Jaroszewicz relegował z grupy katolików uprawnionych po 1989 roku do uwłaszczania się kosztem młodych Polaków spragnionych nauki a łapiących się na lep farbowanego patriotyzmu mocherów, czyli fałszywych blondynek, przechrzczonych z naszego na polskie, jak trockistowski patriotyzm żydokomunisty po ojcu i matce, KOR-owca Dorna.

Gdyby zaś Pan Bóg dał Panu w ostatniej chwili opamiętanie i zechciał Pan przystąpić do Bojkotu chociażby tylko po to, żeby Lech Wałęsa nie był jedyną osobą, w którą jak sroka w ogon zmuszony będzie wpatrywać się Naród Polski, to zachęcam do Pracy i do Modlitwy na intencję Odzyskania Polski dla Polaków.

Z lotniska na Muchowcu wówił

Stan David Ligoń

http://ligon.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?176042

Dmochowski

1. Czy jest Pani (Pan) za przyjęciem w referendum ateistycznej Konstytucji dla Europy?                      
 2. Czy posiada Pani (Pan) sumienie osobiste, rodzinne, narodowe, zawodowe i obywatelsko-polityczne?                           
 3. Czy jest Pani (Pan) za likwidowaniem małych gospodarstw rolnych na polskiej wsi?                          
 4. Czy jest Pani (Pan) za ograniczeniem w Polsce energetyki węglowej i przyśpieszeniem rozwoju energetyki gazowej i nuklearnej?
 5. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem alternatywnych źródeł energii, w szczególności geotermicznej?                                                                                                                
6. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem tak zwanej „ zekonomizowanej i odhumanizowanej” służby zdrowia w Polsce?                                                                                                 
7. Czy jest Pani (Pan) za wiodącą rolą biurokracji państwowej i samorządowej w Polsce?                         
 8. Czy jest Pani (Pan) za powolną eliminacją języka polskiego, polskiej rodziny i narodowej tożsamości polskiej?                    
 9. Czy posiada Pani (Pan) pełne wykształcenie podstawowe, średnie czy wyższe?          
10. Czy jest Pani (Pan) zwolennikiem lichwy międzynarodowej, państwowej, samorządowej lub personalnej?                   
11. Czy jest Pani (Pan) za zlikwidowaniem bezrobocia w Polsce i poprawą warunków życia polskich rodzin?                     
12. Czy jest Pani (Pan) za zmodyfikowaniem Konstytucji RP w kierunku jej zgodności z Kartą Praw Rodziny Stolicy Apostolskiej?
13. Czy jest Pani (Pan) za umożliwieniem reemigracji Polaków mieszkających za granicą do Ojczyzny - Polski?
14. Czy jest Pani (Pan) za wystąpieniem do Rosji i Izraela o rekompensatę finansową dla rodzin polskich - ofiar reżimu stalinowskiego (dług ten wynosi około 200 miliardów USD)?
15. Czy jest Pani (Pan) za wystąpieniem do Niemiec o rekompensatę finansową dla rodzin polskich - ofiar reżimu hitlerowskiego (dług ten wynosi około 300 miliardów USD)?
16. Czy jest Pani (Pan) za zaostrzeniem walki z korupcją w Polsce?                         
17. Czy jest Pani (Pan) za rozbudową systemów ochroniarskich w Polsce?                        
18. Czy jest Pani (Pan) za wspieraniem globalizmu ekonomicznego na świecie?                         
19. Czy zna Pani (Pan) podstawowe tezy książki Mathisa Bortnera pt.” W drodze do upadku ekonomii światowej”?                        
20. Czy nie boi się Pani (Pan) kryzysu światowego systemu finansowego?                     
21. Czy widzi Pani (Pan) różnicę między dobrem wspólnym Polaków i dobrem wspólnym innych Europejczyków zamieszkujących państwa Unii Europejskiej?
22. Czy priorytetem dla Pani (Pana) jest kapitał finansowy czy ludzki?
23. Czy uznaje Pani (Pan) aktualny porządek społeczno-gospodarczy świata  za właściwy?                        
24. Czy jest Pani (Pan) za uczestniczeniem Polski w walce z głodem na świecie?                   
25. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem rolnictwa ekologicznego w Polsce?                    
26. Czy jest Pani (Pan) za wspieraniem przez państwo innowacyjności narodowej Polaków?                      
27. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem polskiej kultury, edukacji i nauki?                     
28. Czy jest Pani (Pan) za stosowaniem metod dezinformacji w polskich systemach edukacyjnych?                      
29. Czy odpowiada Pani (Panu) rola Polski jako uczestnika systemu NATO czy innych systemów dominacji gospodarczo-militarnej?
30. Czy jest Pani (Pan) za Europą Ojczyzn, czy Europą Regionów?               
31. Czy jest Pani (Pan) za wyzbywaniem się przez państwo polskie odpowiedzialności za sytuację rodzin polskich?                        
32. Czy jest Pani (Pan) za budową w Polsce społecznego systemu oligarchicznego?                         
33. Czy ma Pani (Pan) szacunek dla ludzi w wieku postprodukcyjnym?                           
34. Czy jest Pani (Pan ) za zmianą art. 96 Konstytucji RP w kierunku wyborów do Sejmu RP zamiast proporcjonalnych - większościowych ( jednomandatowych okręgów wyborczych)?
35. Czy jest Pani (Pan) za stosowaniem metod quasipornograficznych  w reklamie w Polsce?                       
36. Czy jest Pani (Pan) entuzjastą homoseksualistów i lesbijek?                          
37. Czy jest Pani (Pan) za badaniami nad klonowaniem ludzi, aborcją i eutanazją?                         
38. Czy prawo powinno chronić parlamentarzystów, sędziów, członków Trybunału Stanu, Sędziów Trybunału Konstytucyjnego  i Rzecznika Praw Obywatelskich, zatrzymanych na gorącym uczynku przestępstwa (Konstytucja RP- art. 105 p.5, art. 181, art. 196, art. 200 i art. 211)?
39. Czy jest Pani (Pan) za hasłem „igrzyska zamiast chleba”, czy za hasłem „ chleb zamiast igrzysk”?                 
40. Czy chce Pani (Pan) być wielkim Prezydentem RP (prawym Parlamentarzystą RP), czy lokajem międzynarodowej finansjery?

ben-oni
2007/09/28 17:16:50
A kim jest prof. Dmochowski? I dlaczego taki głupkowaty?
reakcja
2007/09/29 01:11:32

Zbigniew Dmochowski, dr hab. inż. emerytowany profesor Politechniki Białostockiej, red. nacz. biuletynu Stowarzyszenia Rodzina Polska; relegowany przez prof. Jaroszewicza ze stowarzyszenia za mieszanie w szambie maRyja - WILNIANIN

http://pkn.blox.pl/2007/09/Polacy-sa-przeciwko-unijnemu-panstwu-i.html

NAROD MA PRAVO SE BRANIT
niedziela, 30 września 2007
MARIÁN DUDINSKÝ Jak funguje globalni spolecnost.pdf

Moja sedemnásťročná dcéra ma dorazila jednoduchou (bezduchou) otázkou: "Preboha, to načo sťahuješ z internetu tie kraviny?"

    Nepochopil som to hneď: Reku, čo sa ti na tom nevidí?

    "No práve to, čo čítaš - Jak funguje globální občanská společnost"...

    "No a?"

    "Prosím ťa, spamätaj sa! Naša občianska spoločnosť predsa nefunguje podľa internetu!"

 

                                                                   x x x

 

            Nechal som tento dovtedy nevídaný atak na moju inteligenciu bez komentára, ale predsa mi to nedalo a tak som po čase začal meditovať: My, súčasní konzumenti globalizovaného myslenia, nefungujeme podľa internetu? Či nás nenadája každý deň všadeprítomná televízia a (imbecil)mobilná komunikácia? Či nie sme otrokmi (dez)informácií všetkého druhu a ekonomických lobbistov zvlášť, ktorí nám podliezavou agresívnou reklamou vnucujú kúpu nezmyselných vecí? Či nie sme apologétmi politických elít i asociálneho správania sa v rámci všeobecne danej normy, ktorú sme podvedome prijali ako samozrejmosť?

   

            Asi deväťdesiat percent americkej (teda svetovej) propagandistickej produkcie, t.j. filmov, reklám, TV spotov, umeleckých artefaktov, dokonca aj športových prezentácií, tvrdí v tej, či onej podobe, že USA sú výnimočné, bezkonkurenčné, jedinečné a práve preto aj najskôr zraniteľné (pozemskými, či mimozemskými votrelcami), že permanentne musia čeliť vojenskej hrozbe, teroristickým útokom, atď...

            Tento syndróm strachu z abstraktného ohrozenia (9/11 bol totálne spochybnený) má jediný cieľ: systematickú výchovu nových generácií k vojne.  Je to militarizmus v tej najčírejšej forme, ale podávaný v takých umeleckých, ekonomických, športových, či environmentálnych dávkach, že si to nik ani len nevšimne. Je to OBDIVUHODNÉ VYUŽITIE PSYCHOLÓGIE V PROSPECH POLITIKY!

   

                Televízna a filmová produkcia najväčších ohlupovateľov más pochádza z USA, Francúzska, Talianska a Nemecka. Isteže sú tu aj Rusi, Česi, možno severské štáty. Ale vždy sú to len úbohí rybári, ktorí budujú hrádze proti tomu, čo nemôžu prekonať - proti tsu-nami.

            V televíznej aj filmovej produkcii týchto najväčších propagandistických domov dnes dominujú absolútne BRUTÁLNE SNÍMKY, ktoré majú vyvolať imunitu voči nešťastiu ako takému. Vojny, vraždy, násilie, všetko atribúty, ktoré priamo popierajú kresťanské desatoro sa prezentujú ako čosi samozrejmé, prijateľné, tolerovateľné, ba dokonca hrdinské. Je to absolútne popretie Krista, v inej časti sveta Mohameda, atď... 

            Ako hlboko morálne klesla od svojho vzniku napr. televízia je zrejmé z faktu, že svoje spravodajstvo už takmer výlučne stavia na tzv. "pikoškách", čiže na tých najotrasnejších záberoch, ktoré v súdnom človeku vyvolávajú pocit intenzívnej psychickej traumy. To sú tie akože ľútostivé zábery z vojen, vraždenia, všemožných nešťastí, dopravných nehôd a pod., pri ktorých sa kameraman snaží takpovediac vykrvácať s postihnutým. Tieto surrealistické zábery majú len jedinú výpovednú hodnotu: šokujú!

 

            Klasickým (všeobecne tolerovaným) úzusom je prijímať TV program ako zábavu. Ako niečo, pričom si má človek oddýchnuť a relaxovať. A vôbec ho netrápi, že na obrazovke mu servírujú vraždy, mučenie, vojnové zverstvá, či intelektuálne choré "celebrity". Je to proste relax v pohodlí nášho súkromia. Je to čosi, čo sa nás netýka, veď je to len televízia...

            Ak nás prestane baviť mrzačenie ľudí, prepneme na mrzačenie zvierat, alebo na primitívne talk show, ktoré robia z ľudí imbecilov. Kresťanská morálka, civilizáciou osvedčená pobožnosť a pokora sú z príbytkov ľudí vyháňaní ako dajakí diabli, ale čo je najhoršie, tieto pokoleniami zdedené morálne princípy sú vyháňané aj z našich duší!

 

            Televízna publicistika -a tá tzv. investigatívna zvlášť- je kapitola sama osebe. Fabulácia je v podstate rovnaká: nabrať na rohy triedneho, konkurenčného, či iného nepriateľa, a to tak, aby mal čo najmenšiu šancu na obranu, resp. aby bol absolútne (mediálne) paralyzovaný. To sú tie "preslávené" a presladené televízne "trháky" z politikmi, kde sa títo nešťastníci nechajú ako malé deti dobrovoľne manipulovať. Nuž, aj negatívna reklama je reklama...

 

            Do nášho života vstúpil internet. Médium, ktoré jedni preklínajú, lebo im zobralo identitu, iní velebia, lebo mu tú identitu dobrovoľne odovzdali. Skutočnosť je však oveľa prozaickejšia. Internet v terajšej podobe je len kasíno, v ktorom hráči míňajú svoje svedomie. Áno, ten darebák internet nevstúpil len do nášho života, on vstúpil do nášho svedomia. Denne nás konfrontuje s našim intelektuálnym poznaním, s našou schopnosťou konkurovať lži, s našim duchovným rozmerom, ktorý nám -kresťanom- dal do vienka Kristus. Nemôžeme sa podriadiť bohapustej technologickej manipulácii len preto, že nás 21. storočie omráčilo svojim relatívnym mierom. Je to len zdanlivý pokoj. Celá technologická vyspelosť ľudstva bude skôr, či neskôr konfrontovaná v globálnej vojne. To nie je ani poplašná správa, ani predpoveď nepriaznivého počasia. To je logická analýza toho, čo sa tu dnes už deje.

 

              Traduje sa, že každá vojna má na svojom začiatku najprv mediálnu podporu v podobe zaručených správ a zaručených dezinformácií. Potom prichádzajú na rad cielené provokácie pripravené tajnými službami. Poslednou fázou je priama vojenská intervencia. Nikdy v minulosti to nebolo inak. Tento scenár sa vždy osvedčil. Dnes k tomu priradili aj psychologickú zložku - efekt šoku! Čím obludnejší zločin, tým ospravedlniteľnejšia odplata! Tejto civilizácii už nič nestojí v ceste na samozničenie...

                                                            

MARIÁN DUDINSKÝ

 Svetové združenie bývalých čsl. politických väzňov
http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/6b26a1fd07fc4b28

  MARIÁN DUDINSKÝ Jak funguje globalni 77K Pobierz


technologie, tu i tam
poniedziałek, 01 października 2007
Forum Polskie i Polonijne
 
----- Original Message -----
Sent: Monday, October 01, 2007 3:27 AM
Subject: W odpowiedzi Re: Pytanie

Czy chciałby Pan porozumieć się z kimś w jakiejś sprawie,
czy też zostanie Pan przy zgłaszaniu ponadczasowych, słusznych uwag?
 
Zapewne znane jest Szanownemu Panu jakieś zgromadzenie ludzkie,
gdzie bez cenzury wszyscy mówią tylko to, co inni powinni oraz chcą słuchać?
 
Moderowane są te fora dyskusyjne, które służą osiąganiu zysków,
a to dla dobra tych, którzy muszą dbać o to, żeby były oczekiwane zyski.
 
Serwis informacyjny naszego magazynu sowa nie może być poddawany żadnej cenzurze,
bo Wolna Myśl Polska cenzurowan być nie może, a obce myśli mają gdzie indziej miejsce.
 
 
Licząc dalej na wsparcie duchowe, a może z czasem i fizyczne
przesyłam najlepsze pozdrowienia dla Jeleniej Góry.
 
z up.
Magda
 
 
----- Original Message -----
From: wlak@...
Sent: Sunday, September 30, 2007 8:47 PM
Subject: Pytanie

Witam

Chciałby uzyskac odpowiedź na pytanie czy to formum jest  albo powinno byc w swoim załozeniu moderowane?

Jeśli tak, to kto jest moderatowem. Moje pyanie wynika stad, ze pojawia się szereg wypowiedzi  sensownych, potraktowanych przez uczestników poważnie ale jest też dużo smieci, na które szkoda czasu. Nie wykluczone, ze jest to robione specjalnie aby utrudnić porozumiewanie się  pomiędzy uczestnikami, którzy maja naprawdę cos do powiedzenia.

Uwazam, że adresy takich spamowców należało by blokować. Co pan na to?

pozdrawiam

Władysław Kumik

nonsens


(Beiträge über 64 KB werden gekürzt)
Mo 1. Okt 2007 2:38

stefan_kosie...
Offline Offline
Mail senden Mail senden

Anhang
3 28 9 07 Stefan Kosiewski mit Lehrerinen DSCI0698.jpg
Art:
application/octet-stream
Anhang
6 28 9 07 Chopin Gesellschaft Taunus DSCI0665.jpg
Art:
application/octet-stream
Anhang
paliwowa_polska_400x400.jpg
Art:
application/octet-stream
Anhang
jaruzelski_kuklinski.jpg
Art:
application/octet-stream
Anhang
default.jpg
Art:
application/octet-stream
Anhang
icn_add_20x20.gif
Art:
application/octet-stream
Anhang
hania_Leks_400x400.jpg
Art:
application/octet-stream
Anhang
piechula.jpg
Art:
application/octet-stream
Anhang
sowa_mypodcast_com_400x400.jpg
Art:
application/octet-stream
Anhang
t.gif
Art:
application/octet-stream
Anhang
euro_eule.jpg
Art:
application/octet-stream
Anhang
307a.gif
Art:
application/octet-stream
Anhang
legitymacja_400x400.jpg
Art:
application/octet-stream
Anhang
jednaksiekreci.gif
Art:
application/octet-stream
Anhang
icon_pdf.gif
Art:
application/octet-stream
Anhang
forums.jpg
Art:
application/octet-stream
Anhang
lucyferyczny_plan_400x400.jpg
Art:
application/octet-stream
Anhang
bloger.jpg
Art:
application/octet-stream
Weiterleiten Beitrag #1178 von 2458 |
Beiträge erweitern Verfasser Nach Datum sortieren

... From: sowa To: sowa-frankfurt@... ; kulturzentrum@... ; sowa-frankfurt@googlegroups.com ; kulturzentrum_@... ;...
sowa
stefan_kosie...
Offline Mail senden
1. Okt 2007
2:43
Erweitert

Copyright © 2009 Yahoo! Deutschland GmbH. Alle Rechte vorbehalten.
Datenschutz - Allgemeine Geschäftsbedingungen - Richtlinien - Hilfe