|
Chopin-Gesellschaft Taunus e.V.: VII Intermusicale Oberursel am 28. und 29. September 2007
http://magazyn.livedigital.com władze w Polsce kreują animatorzy zagraniczni, a nie Polacy: udawanie dziada - szef bez butów KACZORY
niedziela, 30 września 2007
boskie pochodzenie konia jakie jest - każden widzi: władze w Polsce kreują animatorzy zagraniczni, a nie Polacy
Kiedy zwycięski [po wygraniu wyborów] establishment usadowi się już na stołkach i synekurach, natychmiast zapomina o swym elektoracie, o tym co komu obiecywał i zaczyna wierzyć w swe boskie pochodzenie.
ZARAZA W KRWIOOBIEGU DEMOKRACJI CZĘŚĆ I 1. Demokracja jako taka
Rabbi Tomasz Kalamon: generał Kukliński zwolniony był przez Talmud od przysięgi szalenie skuteczni
w rozumieniu teologii chrześcijańskiej SZATAN nie jest tylko mitologiczną personifikacją zła w świecie, ale istniejącym bytem Kategorie: Wszystkie | Marek Mrozowski | CIA porywa ludzi na macę | Jezuici | Katyń | Kolega z Województwa przeprasza tow. Burmistrza za powstałe nieporozumienia | Krzysztof Malczewski | Opus Dei | Staatsanwaltschaft Zürich - Limmat | Szaleniec do Senatu RP | Szaleństwo | Szambo ma Ryja | Zawsze Wierni | bój to jest ich ostatni | diabeł nie śpi | prawem kaduka | szalona (toll) praca dla Polaka w Unii | szczyt - der Gipfel | tajne służby ZŁA | żydokomuna | żydów kostnice, kaplice, szpitale i wszystko |
Kilka dni temu oglądałem w TV TRWAM, dwie rozmowy z prof. Józefem Szaniawskim. O ile ta druga, dotycząca Powstania Warszawskiego, miała charakter rzeczowego wyjaśniania okoliczności towarzyszących temu wydarzeniu - to pierwsze wystąpienie prof. Szaniawskiego, dotyczące zasług Ryszarda Kuklińskiego, miało charakter „wciskania” odbiorcom mało przekonywującego punktu widzenia pana Szaniawskiego. Prof Szaniawski występował w roli historyka ale przez widoczne zacietrzewienie, sprawiał wrażenie radzieckiego propagandzisty. Poza tym przyznał publicznie i to niejednokrotnie, że Kukliński był jego przyjacielem, co w sposób oczywisty podważa wiarygodność jego enuncjacji jako strony.
Myślę że argumenty prof. Szaniawskiego w dużej części „naciągane i naginane na siłę”, w niczym nie przybliżą realizacji jego zamiaru - powszechnej akceptacji R. Kuklińskiego, jako polskiego bohatera narodowego.
Trudno oprzeć się wrażeniu, że pan Profesor, nie jest świadom znaczenia czynów jakich dokonał R. Kukliński. Z jego słów wynika że „amerykanie” nie mieli zielonego pojęcia o stanie sił zbrojnych Układu Warszawskiego (UW) oraz planów operacyjnych ich użycia w konflikcie UW-NATO. Nic mylniejszego. Kukliński nie był jedynym źródłem informacji wywiadu USA. Wywiad USA posiadał już wyczerpujące informacje o tym co donosił Kukliński, jego informacje służyć mogły jedynie do weryfikowania wiedzy. O tym że LWP ma prowadzić operacje zaczepne na Północno - Nadmorskim Kierunku Operacyjnym, wiedziały dzieci w przedszkolu w Orzyszu. To nie z powodu wyczynu R. Kuklińskiego, świat został uchroniony przed katastrofą wojny. To nie z powodu wyczynu Kuklińskiego rozpadł się blok militarny UW.
Usprawiedliwianie faktu nie przekazania przez USA, informacji uzyskanych od R. Kuklińskiego o przygotowywanym stanie wojennym, dla ostrzeżenia ruchu Solidarnościowego, jest jaskrawo obłudną interpretacją faktu dezawuującego znaczenie wolty R. Kuklińskiego. Nie jest tajemnicą że USA są zainteresowane naszym losem tylko wówczas gdy mają z tego korzyści. Uzasadnianie tego zaniechania USA, przedstawiane jako przejaw troski o życie szalonych „Polaczków”, którzy mogliby chwycić za kosy i opanować Kreml jest głupsze niż kłamstwa komuchów. Tak wygląda bzdura, podniesiona do rangi argumentu naukowego.
Wywołujące wzburzenie pana Profesora Szaniawskiego informacje o uwidocznionych na mapach operacyjnych UW [magazynowanych nie wiadomo po co w Sztabie Generalnym] planowanych uderzeniach jądrowych na rubieży Wisły są bezzasadne. Nie trzeba być wojskowym aby wiedzieć że, uderzeń ogniowych czy jądrowych, nie planuje się na własne wojska. Było to zapewne graficzne przedstawienie propozycji Z. Brzezińskiego [doradcy prez USA], polegającej na wykonaniu amerykańskich naziemnych uderzeń jądrowych na rubieży Wisły w celu odcięcia możliwości zaopatrywania i dopływu sił, dla wojsk UW walczących na terytorium Europy Zachodniej. Zapewne planowane uderzenia jądrowe były koloru niebieskiego (tak się przedstawiało graficznie, spodziewane działania nieprzyjaciela - własne kolorem czerwonym i czarnym).
Gwoli wyjaśnienia dodam że, planowany przez strategów NATO pas skażeń promieniotwórczych terenu, a położony wzdłuż Wisły, uniemożliwiał sforsowanie go przez najbliższe 300 lat, nawet przez pancernego chrząszcza. W świetle zapory promieniotwórczej na Wiśle, wymierzonej przeciwko Armii Czerwonej (tubylcy wyparowaliby w ułamku sekundy), troska USA o życie polskich konspiratorów z Solidarności, brzmi jak szyderstwo. Podczas gdy nasze rodziny były na celowniku amerykańskich „Perschingów”, pan Kukliński swoją rodzinę wywiózł w bezpieczne miejsce. To tak zostaje się bohaterem?
Polskim bohaterem narodowym może zostać człowiek, który w sposób oczywisty dokonał czegoś znaczącego dla dobra Polski czy dla Polaków. W przypadku Ryszarda Kuklińskiego, trudno odczytać wyraźny związek jego czynów i bezpośrednich korzyści dla Polski. Mój Brat był aktywnym członkiem Solidarności RI i musiał za to odpokutowywać we włodawskim więzieniu a potem, podlegać codziennym szykanom SB. A co zrobił pan Kukliński, aby tak być nie musiało? Jemu było w tym czasie miło zażywać z rodziną jakichś uroków Florydy. Jeśli już koniecznie trzeba wyszperać coś co łączy Kuklińskiego z Polską, to bardzo luźny związek pośredni. A to za mało na bezdyskusyjnego bohatera narodowego.
Kukliński dokonywał swych czynów na bezpośredni użytek USA i nie mam nic przeciwko temu, aby tam został ogłoszony bohaterem narodowym. Amerykanie wyraźnie cenili jego usługi, zapewniając mu wikt i opierunek na koszt rządu Stanów Zjednoczonych (jako odłożona forma wypłaty uposażenia). Polska nie ma mu nic do zawdzięczenia, system socjalistyczny rozpadł się bo po prostu zgnił, niezależnie od czynów Kuklińskiego.
Nie mogę nie nazwać Kuklińskiego zdrajcą (tak jak prof. Szaniawski nazwał mnie), on zdradził system a Polska niestety była w ten system wmurowana. Bo gdzie była Polska? Nad Potomakiem? Nie. Polska była tam gdzie Polacy, czyli między Odrą a Bugiem. Jeśli informacje dostarczone przez R. Kuklińskiego, przyczynić się mogły [a mogły ponad wszelką wątpliwość] do śmierci choćby jednego spośród 300 tysięcy młodych Polaków (żołnierzy) wcielonych siłą do LWP, to jakież inne miano należy się Kuklińskiemu?
Reasumując casus R.Kuklińskiego, należy rozpatrywać w dwóch aspektach.
Pierwszy: Kukliński swoją ofiarną służbą w LWP, awansował jakoś szybko i dostąpił „zaszczytu” służby w Sztabie Generalnym, gdzie było jedynie miejsce dla najwierniejszych z wiernych. To nie ja klaskałem - patrząc poddańczo w oczy Jaruzelskiemu, to pan Kukliński tak czynił. W pewnym momencie uznał że powinien zmienić sponsora, zdradził Układ Warszawski i przeszedł na służbę USA. Trudno potępiać Go za to, że przeszedł na właściwą stronę, we właściwym czasie. Chociaż trudno także nie wymagać od oficera, aby dotrzymywał danego słowa, nawet jeśli jest to trudne. Ale z Polską nie miało to nic wspólnego a jeśli już, to tylko to że, nosił czapkę z orzełkiem i posługiwał się językiem polskim. I tu nie ma mowy o złamaniu przysięgi wojskowej, złożonej na wierność Polsce, składał ją na wierność Związkowi Radzieckiemu i z ZSRR oraz USA, powinien się rozliczać za swoje czyny.
Inaczej pisząc R. Kukliński, służył na przemian ZSRR i USA a my mamy przyjąć go za bohatera narodowego? To nie nasza sprawa choć prof. Szaniawskiemu tak się wydaje.
Drugi aspekt czynów R. Kuklińskiego to sprawa między narodem polskim a nim. Kukliński ocenił (zakładając jego chęć służby Ojczyźnie, co nie zostało jednak bezspornie dowiedzione), że dobrze przysłuży się Polsce, opuszczając współbraci i pomagając jednemu mocarstwu a szkodząc drugiemu. Być może liczył na wdzięczność USA i niewdzięczność ZSRR, wobec Polaków, tylekroć okazywana w przeszłości za co Polacy płacili krwią (za „wdzięczność” USA – także). R. Kukliński swymi czynami niczego nie zmienił w stosunku supermocarstw do spraw Polski. Jego ofiara była bezowocna i na tym polegał jego dramat.
Nie wnikając jednak w rachuby Kuklińskiego, jego ofiara (jeśli takowa była) była bezowocna. Prawdziwe losy Polski i Polaków, ważyły się nie za Atlantykiem ani w Moskwie, ważyły się tu nad Wisłą. Los narodu zależał od tego ile polskości przetrwa w Polakach w tą mroczną noc socjalizmu. A R. Kukliński po prostu „dał nogę”. Jaki on tam Konrad Wallenrod, zdystansował się od ciężkiej roboty „u podstaw”, zatęsknił za ciekawszym życiem. I to jest bohater? Człowiek który w dramatycznych momentach narodu [a taki właśnie moment był] opuszcza swoich by służyć innym to bohater? Poszedł na łatwiznę, zostawił nas samych, byśmy sami mocowali się z wszechwładnym socjalizmem.
Kiedy prof. Szaniawski nazwał mnie zdrajcą i targowiczaninem, poczułem się znieważony. W moim odczuciu to R. Kukliński i jego „advocato” Szaniawski są postaciami tragicznymi i kontrowersyjnymi. Poczułem się spostponowany przez J. Szaniawskiego dlatego że, ja też służyłem w WP (choć nie na tak eksponowanym stanowisku) jako oficer, równolegle z R. Kuklińskim. Co prawda do wojska trafiłem dosyć przypadkowo, bo chcąc uniknąć trzyletniej zasadniczej służby wojskowej w Marynarce Wojennej, zaciągnąłem się do szkoły oficerskiej (uzbrojenia) z zamiarem zwolnienia się po drugim roczniku, mając zaliczoną służbą wojskową. Niestety, była to droga bez powrotu, tzn. można było wyjść do cywila - dyscyplinarnie albo karnie. I tak już zostało, bo po 10 latach, już nie potrafiłem inaczej zarobić na utrzymanie rodziny.
A jak mi się służyło? Różnie, ale najczęściej gorzej niż panu Kuklińskiemu, bo byłem zapisany w księgach politycznych jako klerykał. Omijały mnie nagrody, awanse, odznaczenia, kwitowane uwagą „niech mu proboszcz da”. Oczywiście było to przykre, ale miałem świadomość że dźwigam swoją cząstkę krzyża polskości, która to świadomość, podtrzymywała mnie na duchu. Gdyby tak wszyscy oficerowie czujący się Polakami, zdezerterowali jak Kukliński, substancja Narodu wcielona do WP zwanego LWP, byłaby zdana na łaskę i presję komisarzy. Moją rolą, którą sobie wyznaczyłem, była mała dywersja ideologiczna. Dywersja tak mała że skazać mnie nie było za co a za „klerykalizm”, „niewyparzoną gębę”, czekały mnie tylko szykany służbowe.
Już w III RP jeszcze przez wiele lat „o kadrach” w Wojsku Polskim, decydowali generałowie polityczni. Kiedy gen. Socha wpisał mnie do swego czarnego notesu, jeszcze od stanu wojennego, to wpis ten do 1995 r., kiedy przeszedłem w stan spoczynku, decydował o moim losie wojskowym. Po 1989 r., jako podpułkownik dyplomowany, dowódca jednostki, spełniający wszelkie wymogi do awansu, nie miałem żadnych szans zostać pułkownikiem, bo nadal o tym decydowali „oficerowie spod Lenino”. Uważałem że moje miejsce jest wśród polskich żołnierzy, niezależnie w jakiej armii służyli - na dobre i na złe.
Moje pojmowanie misji, było mniej spektakularne niż R. Kuklińskiego ale liczyłem się z tym że wszystkie moje małe zasługi, zostaną sprawiedliwie ukarane i tak też się stało. Nie czując się zdrajcą, protestuję przeciw udostępnianiu TV TRWAM do głoszenia kontrowersyjnych opinii, bez możliwości zaprezentowania przeciwstawnego stanowiska. To jest wyjątkowo szkodliwy sposób jątrzenia i podziału Polaków na czarnych i białych, to jest działanie na szkodę Polski, to odkopywanie starych okopów, które upływający czas nieco zniwelował.
Pisząc o R. Kuklińskim, nie używam jego stopnia wojskowego, nadanego mu przez niejakiego Jaruzelskiego i to nie za „friko” a za konkretne zasługi. Jak mógł Kukliński przyjąć awans od człowieka który był uosobieniem tego czemu przysięgał. Zakładając że prawdą jest to co bajał Pan Profesor Szaniawski, jakoby Kukliński składając przysięgę w duchu zastrzegł jej nieważność [Talmud przewiduje taki powód unieważnienia przysięgi], to wszystko to co tej przysięgi było konsekwencją, jest również nieważne (stopień - też). Myślę, że R. Kukliński, nigdy nie dostąpi zaszczytu bycia polskim bohaterem narodowym, zbyt dużo jest wątpliwości. Zaś co do pana prof. Szaniawskiego, nie mogę powstrzymać się od uwagi że, instytucja pod nazwą profesor, to nie tylko skarbonka wiedzy ale też umiejętność zinterpretowania tej wiedzy, zgodnie z regułami logiki.
(Tomasz Kalamon – 19 sierpnia 2007)
|
Kuratorium: Krzysztof Pytel, Francja - Manfred Rogalski, Niemcy Kategorie: Wszystkie | 17. Frankfurter Schulschachturnier "Hibbdebach-Dribbdebach" 2007. | Eltville | Frankfurt-Unterliederbach | Hessische Jugendeinzelmeisterschaften - Bad Homburg | Hessischer Schachturnier Pokal | Krzysztof PYTEL Francja | Oberursel am Taunus | Polonia | Schachturnier - Frankfurt am Main | meine Fotos |
W zakończonych wczoraj w Sibenic w Chorwacji Mistrzostwach Europy Juniorów wielki sukces odniosła Hania Leks - juniorka Polonii Trade Trans.
| ||||||||||||||
| ||||||||||||||
|
Kategorie: Wszystkie | Filip Stankiewicz | Warszawa dla Polaków | Andrzej Marszałkowski | Artur Górski | Bogusław Kowalski | Julian Kosik | Józef Bejnarowicz | Mieczysław Kasprzak | Stanisław Ostrowski | Stanisław Piechula | Stefan Kosiewski | Witold Filipowicz | Zygmunt Wrzodak |

Szanowne Koleżanki i Koledzy !
Postanowiłem napisać do wszystkich, z którymi kiedykolwiek korespondowałem i posiadam adres email w prywatnej bazie adresowej.
W zbliżających się wyborach parlamentarnych (21.10.2007r.) będę kandydował do Sejmu RP z listy Platformy Obywatelskiej. Mam dosyć duże szanse, gdyż jestem jedynym kandydatem z mojej miejscowości a w dodatku znalazłem się na dobrze ocenianej w wyborach ostatniej pozycji.
W kampanii wyborczej liczy się jednak każdy głos i dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o wsparcie. Gdyby zechcieli mi Państwo pomóc w moich staraniach wyborczych wspierając moją kampanię lub udzielając mi swojego głosu, to wszelkie informacje jak to można zrobić zamieściłem na stronie www.stanislaw.piechula.pl
Jeżeli uważają mnie Państwo za dobrego kandydata lub podobnie jak ja jesteście przekonani, że w Sejmie powinien znaleźć się farmaceuta posiadający wpływ na naprawę ustawodawstwa farmaceutycznego, to wspomóżcie moje starania.
Z uszanowaniem
dr farm. Stanisław Piechula

Szanowny Panie, Drogi Kandydacie do stanowiska posła w Sejmie RP,
większość społeczeństwa, a Narodu Polskiego to już zdecydowana większość nie weźmie udziału w imprezie pod hasłem "wybory demokratyczne w Polsce 2007 roku", zbojkotuje igrzyska wyprawiane za państwowe pieniądze tylko po to, żeby kilku dobrze zorganizowanym grupom, działającym w Polsce na bazie porozumienia przepitego w Magdalence i podpisanego przy tzw. okrągłym stole, którym to grupom nadano zewnętrzny charakter partii politycznych, zapłacić za udział w wyborach w formie tzw. zwrotu poniesionych kosztów, w wysokości wielu dziesiątków milionów złotych dla każdej grupy.
Prostytutki biorą pieniądze za usługę, bo taki jest ich zawód. Skurwione partie polityczne w Polsce każą sobie płacić, kiedy żaden uczciwy Polak nie chce rozmawiać z burdelmamą. Po 1989 roku nasza Ojczyzna Polska została podstępnie oszukana przez tych samych i okradziona na ich sposób. Odbywa się dalej ten złodziejski preceder w majestacie tzw. prawa podawanego transformacji z żydokomunistycznego na eurożydowski, przy czym ani jeden komunistyczny złoczyńca nie odpowiedział przed sądem za zbrodniczą prywatyzację, wywłaszczenie Narodu Polskiego.
Jarosław Kaczyński nie po to założył partię Prawo i Sprawiedliwość, żeby przy poszanowaniu prawa rozprawić się z ludźmi niegodnymi szacunku Polaków. Jarosław Kaczyński po dwóch latach sprawowania władzy spotyka się na rozmowie przed kamerami z upostaciowieniem żydokomunistycznego zła, żeby lepiej wypaść medialnie przed tymi tzw. wyborami, niż osobnik znany z tego, że stał tam, gdzie stało ZOMO, gdzie piją alkohol i chwieją się nad mogiłami, a z papieża robią sobie jaja nazwywane siwcami.
Jarosław Kaczyński po to założył partię Prawo i Sprawiedliwość, by niemoralna i krzywdząca Naród Polski zmowa agentów Kiszczaka ze złoczyńcami umożliwiała udziałowcom mnożenie zgromadzonych w tak niegodny sposób kapitałów.
Tyle tytułem wstępu, zachęcenia do wypowiedzi, a gdyby to było mało, to w zał. zestaw pytań przygotowanych przez dra hab. inżyniera emerytowanego profesora Politechniki Białostockiej, red. nacz. biuletynu Stowarzyszenia Rodzina Polska, którego prof. Jaroszewicz relegował z grupy katolików uprawnionych po 1989 roku do uwłaszczania się kosztem młodych Polaków spragnionych nauki a łapiących się na lep farbowanego patriotyzmu mocherów, czyli fałszywych blondynek, przechrzczonych z naszego na polskie, jak trockistowski patriotyzm żydokomunisty po ojcu i matce, KOR-owca Dorna.
Gdyby zaś Pan Bóg dał Panu w ostatniej chwili opamiętanie i zechciał Pan przystąpić do Bojkotu chociażby tylko po to, żeby Lech Wałęsa nie był jedyną osobą, w którą jak sroka w ogon zmuszony będzie wpatrywać się Naród Polski, to zachęcam do Pracy i do Modlitwy na intencję Odzyskania Polski dla Polaków.
Z lotniska na Muchowcu wówił

Stan David Ligoń
http://ligon.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?176042
1. Czy jest Pani (Pan) za przyjęciem w referendum ateistycznej Konstytucji dla Europy?
2. Czy posiada Pani (Pan) sumienie osobiste, rodzinne, narodowe, zawodowe i obywatelsko-polityczne?
3. Czy jest Pani (Pan) za likwidowaniem małych gospodarstw rolnych na polskiej wsi?
4. Czy jest Pani (Pan) za ograniczeniem w Polsce energetyki węglowej i przyśpieszeniem rozwoju energetyki gazowej i nuklearnej?
5. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem alternatywnych źródeł energii, w szczególności geotermicznej?
6. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem tak zwanej „ zekonomizowanej i odhumanizowanej” służby zdrowia w Polsce?
7. Czy jest Pani (Pan) za wiodącą rolą biurokracji państwowej i samorządowej w Polsce?
8. Czy jest Pani (Pan) za powolną eliminacją języka polskiego, polskiej rodziny i narodowej tożsamości polskiej?
9. Czy posiada Pani (Pan) pełne wykształcenie podstawowe, średnie czy wyższe?
10. Czy jest Pani (Pan) zwolennikiem lichwy międzynarodowej, państwowej, samorządowej lub personalnej?
11. Czy jest Pani (Pan) za zlikwidowaniem bezrobocia w Polsce i poprawą warunków życia polskich rodzin?
12. Czy jest Pani (Pan) za zmodyfikowaniem Konstytucji RP w kierunku jej zgodności z Kartą Praw Rodziny Stolicy Apostolskiej?
13. Czy jest Pani (Pan) za umożliwieniem reemigracji Polaków mieszkających za granicą do Ojczyzny - Polski?
14. Czy jest Pani (Pan) za wystąpieniem do Rosji i Izraela o rekompensatę finansową dla rodzin polskich - ofiar reżimu stalinowskiego (dług ten wynosi około 200 miliardów USD)?
15. Czy jest Pani (Pan) za wystąpieniem do Niemiec o rekompensatę finansową dla rodzin polskich - ofiar reżimu hitlerowskiego (dług ten wynosi około 300 miliardów USD)?
16. Czy jest Pani (Pan) za zaostrzeniem walki z korupcją w Polsce?
17. Czy jest Pani (Pan) za rozbudową systemów ochroniarskich w Polsce?
18. Czy jest Pani (Pan) za wspieraniem globalizmu ekonomicznego na świecie?
19. Czy zna Pani (Pan) podstawowe tezy książki Mathisa Bortnera pt.” W drodze do upadku ekonomii światowej”?
20. Czy nie boi się Pani (Pan) kryzysu światowego systemu finansowego?
21. Czy widzi Pani (Pan) różnicę między dobrem wspólnym Polaków i dobrem wspólnym innych Europejczyków zamieszkujących państwa Unii Europejskiej?
22. Czy priorytetem dla Pani (Pana) jest kapitał finansowy czy ludzki?
23. Czy uznaje Pani (Pan) aktualny porządek społeczno-gospodarczy świata za właściwy?
24. Czy jest Pani (Pan) za uczestniczeniem Polski w walce z głodem na świecie?
25. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem rolnictwa ekologicznego w Polsce?
26. Czy jest Pani (Pan) za wspieraniem przez państwo innowacyjności narodowej Polaków?
27. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem polskiej kultury, edukacji i nauki?
28. Czy jest Pani (Pan) za stosowaniem metod dezinformacji w polskich systemach edukacyjnych?
29. Czy odpowiada Pani (Panu) rola Polski jako uczestnika systemu NATO czy innych systemów dominacji gospodarczo-militarnej?
30. Czy jest Pani (Pan) za Europą Ojczyzn, czy Europą Regionów?
31. Czy jest Pani (Pan) za wyzbywaniem się przez państwo polskie odpowiedzialności za sytuację rodzin polskich?
32. Czy jest Pani (Pan) za budową w Polsce społecznego systemu oligarchicznego?
33. Czy ma Pani (Pan) szacunek dla ludzi w wieku postprodukcyjnym?
34. Czy jest Pani (Pan ) za zmianą art. 96 Konstytucji RP w kierunku wyborów do Sejmu RP zamiast proporcjonalnych - większościowych ( jednomandatowych okręgów wyborczych)?
35. Czy jest Pani (Pan) za stosowaniem metod quasipornograficznych w reklamie w Polsce?
36. Czy jest Pani (Pan) entuzjastą homoseksualistów i lesbijek?
37. Czy jest Pani (Pan) za badaniami nad klonowaniem ludzi, aborcją i eutanazją?
38. Czy prawo powinno chronić parlamentarzystów, sędziów, członków Trybunału Stanu, Sędziów Trybunału Konstytucyjnego i Rzecznika Praw Obywatelskich, zatrzymanych na gorącym uczynku przestępstwa (Konstytucja RP- art. 105 p.5, art. 181, art. 196, art. 200 i art. 211)?
39. Czy jest Pani (Pan) za hasłem „igrzyska zamiast chleba”, czy za hasłem „ chleb zamiast igrzysk”?
40. Czy chce Pani (Pan) być wielkim Prezydentem RP (prawym Parlamentarzystą RP), czy lokajem międzynarodowej finansjery?
|
ben-oni |
2007/09/28 17:16:50 | ||||||
A kim jest prof. Dmochowski? I dlaczego taki głupkowaty?
| |||||||
|
Kategorie: Wszystkie | Claudie Nikolajenková | Eva Clarowa | František Cigánek | Hnuti za přímou demokracii | Jan Šinágl | Jiří Fiala | Jozef Paluch | KORUNA ČESKÁ | KOZY - Milkovice | Martin Věchet | Pavel Zvěřina | Petr Cibulka | Případ kapitána Hučína | Robin K. Hajek | Ross Hedvicek | Svetové združenie bývalých československých politických väzňov - SZCSPV-SR | Tomás Konc | URAN | Vaskovic Jozef | Veronika Valdová & Jan Beneš | Vladimir Hučin | Vladimir Pavlik | case of Vladimir Hučin | do stolicy Czech - Pragi | exil | narod ma pravo se branit | news - info | portál české literatury - niemieckie i polskie wiersze | Únia mužov Slovenska - Hnutie pre rodinu |

Moja sedemnásťročná dcéra ma dorazila jednoduchou (bezduchou) otázkou: "Preboha, to načo sťahuješ z internetu tie kraviny?"
Nepochopil som to hneď: Reku, čo sa ti na tom nevidí?
"No práve to, čo čítaš - Jak funguje globální občanská společnost"...
"No a?"
"Prosím ťa, spamätaj sa! Naša občianska spoločnosť predsa nefunguje podľa internetu!"
x x x
Nechal som tento dovtedy nevídaný atak na moju inteligenciu bez komentára, ale predsa mi to nedalo a tak som po čase začal meditovať: My, súčasní konzumenti globalizovaného myslenia, nefungujeme podľa internetu? Či nás nenadája každý deň všadeprítomná televízia a (imbecil)mobilná komunikácia? Či nie sme otrokmi (dez)informácií všetkého druhu a ekonomických lobbistov zvlášť, ktorí nám podliezavou agresívnou reklamou vnucujú kúpu nezmyselných vecí? Či nie sme apologétmi politických elít i asociálneho správania sa v rámci všeobecne danej normy, ktorú sme podvedome prijali ako samozrejmosť?
Asi deväťdesiat percent americkej (teda svetovej) propagandistickej produkcie, t.j. filmov, reklám, TV spotov, umeleckých artefaktov, dokonca aj športových prezentácií, tvrdí v tej, či onej podobe, že USA sú výnimočné, bezkonkurenčné, jedinečné a práve preto aj najskôr zraniteľné (pozemskými, či mimozemskými votrelcami), že permanentne musia čeliť vojenskej hrozbe, teroristickým útokom, atď...
Tento syndróm strachu z abstraktného ohrozenia (9/11 bol totálne spochybnený) má jediný cieľ: systematickú výchovu nových generácií k vojne. Je to militarizmus v tej najčírejšej forme, ale podávaný v takých umeleckých, ekonomických, športových, či environmentálnych dávkach, že si to nik ani len nevšimne. Je to OBDIVUHODNÉ VYUŽITIE PSYCHOLÓGIE V PROSPECH POLITIKY!
Televízna a filmová produkcia najväčších ohlupovateľov más pochádza z USA, Francúzska, Talianska a Nemecka. Isteže sú tu aj Rusi, Česi, možno severské štáty. Ale vždy sú to len úbohí rybári, ktorí budujú hrádze proti tomu, čo nemôžu prekonať - proti tsu-nami.
V televíznej aj filmovej produkcii týchto najväčších propagandistických domov dnes dominujú absolútne BRUTÁLNE SNÍMKY, ktoré majú vyvolať imunitu voči nešťastiu ako takému. Vojny, vraždy, násilie, všetko atribúty, ktoré priamo popierajú kresťanské desatoro sa prezentujú ako čosi samozrejmé, prijateľné, tolerovateľné, ba dokonca hrdinské. Je to absolútne popretie Krista, v inej časti sveta Mohameda, atď...
Ako hlboko morálne klesla od svojho vzniku napr. televízia je zrejmé z faktu, že svoje spravodajstvo už takmer výlučne stavia na tzv. "pikoškách", čiže na tých najotrasnejších záberoch, ktoré v súdnom človeku vyvolávajú pocit intenzívnej psychickej traumy. To sú tie akože ľútostivé zábery z vojen, vraždenia, všemožných nešťastí, dopravných nehôd a pod., pri ktorých sa kameraman snaží takpovediac vykrvácať s postihnutým. Tieto surrealistické zábery majú len jedinú výpovednú hodnotu: šokujú!
Klasickým (všeobecne tolerovaným) úzusom je prijímať TV program ako zábavu. Ako niečo, pričom si má človek oddýchnuť a relaxovať. A vôbec ho netrápi, že na obrazovke mu servírujú vraždy, mučenie, vojnové zverstvá, či intelektuálne choré "celebrity". Je to proste relax v pohodlí nášho súkromia. Je to čosi, čo sa nás netýka, veď je to len televízia...
Ak nás prestane baviť mrzačenie ľudí, prepneme na mrzačenie zvierat, alebo na primitívne talk show, ktoré robia z ľudí imbecilov. Kresťanská morálka, civilizáciou osvedčená pobožnosť a pokora sú z príbytkov ľudí vyháňaní ako dajakí diabli, ale čo je najhoršie, tieto pokoleniami zdedené morálne princípy sú vyháňané aj z našich duší!
Televízna publicistika -a tá tzv. investigatívna zvlášť- je kapitola sama osebe. Fabulácia je v podstate rovnaká: nabrať na rohy triedneho, konkurenčného, či iného nepriateľa, a to tak, aby mal čo najmenšiu šancu na obranu, resp. aby bol absolútne (mediálne) paralyzovaný. To sú tie "preslávené" a presladené televízne "trháky" z politikmi, kde sa títo nešťastníci nechajú ako malé deti dobrovoľne manipulovať. Nuž, aj negatívna reklama je reklama...
Do nášho života vstúpil internet. Médium, ktoré jedni preklínajú, lebo im zobralo identitu, iní velebia, lebo mu tú identitu dobrovoľne odovzdali. Skutočnosť je však oveľa prozaickejšia. Internet v terajšej podobe je len kasíno, v ktorom hráči míňajú svoje svedomie. Áno, ten darebák internet nevstúpil len do nášho života, on vstúpil do nášho svedomia. Denne nás konfrontuje s našim intelektuálnym poznaním, s našou schopnosťou konkurovať lži, s našim duchovným rozmerom, ktorý nám -kresťanom- dal do vienka Kristus. Nemôžeme sa podriadiť bohapustej technologickej manipulácii len preto, že nás 21. storočie omráčilo svojim relatívnym mierom. Je to len zdanlivý pokoj. Celá technologická vyspelosť ľudstva bude skôr, či neskôr konfrontovaná v globálnej vojne. To nie je ani poplašná správa, ani predpoveď nepriaznivého počasia. To je logická analýza toho, čo sa tu dnes už deje.
Traduje sa, že každá vojna má na svojom začiatku najprv mediálnu podporu v podobe zaručených správ a zaručených dezinformácií. Potom prichádzajú na rad cielené provokácie pripravené tajnými službami. Poslednou fázou je priama vojenská intervencia. Nikdy v minulosti to nebolo inak. Tento scenár sa vždy osvedčil. Dnes k tomu priradili aj psychologickú zložku - efekt šoku! Čím obludnejší zločin, tým ospravedlniteľnejšia odplata! Tejto civilizácii už nič nestojí v ceste na samozničenie...
MARIÁN DUDINSKÝ
Svetové združenie bývalých čsl. politických väzňov
http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/6b26a1fd07fc4b28
| MARIÁN DUDINSKÝ Jak funguje globalni 77K Pobierz |
Link Skomentuj »
|
technologie, tu i tam Kategorie: Wszystkie | Czeladź | Dąbrowa Górnicza | Katowice | Kulturzentrum | Las Vegas | Lech Wałęsa, Gdańsk | Ministerstwo Sprawiedliwości | Poglądy | Policja | Sosnowiec | Stan Tymiński | Wielka Polityka | Wielki Swiat | Wrocław | You Tube | Zürich | presse - media | technologie sowy - wie? / jak ściągać i korzystać | w mexyku | woda aukcyjna |

----- Original Message -----From: wlak@...Sent: Sunday, September 30, 2007 8:47 PMSubject: PytanieWitam
Chciałby uzyskac odpowiedź na pytanie czy to formum jest albo powinno byc w swoim załozeniu moderowane?
Jeśli tak, to kto jest moderatowem. Moje pyanie wynika stad, ze pojawia się szereg wypowiedzi sensownych, potraktowanych przez uczestników poważnie ale jest też dużo smieci, na które szkoda czasu. Nie wykluczone, ze jest to robione specjalnie aby utrudnić porozumiewanie się pomiędzy uczestnikami, którzy maja naprawdę cos do powiedzenia.
Uwazam, że adresy takich spamowców należało by blokować. Co pan na to?
pozdrawiam
Władysław Kumik
|
nonsens Kategorie: Wszystkie | wer soll es bezahlen? | Bronisław Geremek | Donald Tusk | Józef Hieronim Retinger | Lech Wałęsa |









